Sesja ślubna za granicą

Sesja ślubna za granicą

Sesja ślubna za granicą to temat, który często poruszany jest przez narzeczeństwa w trakcie rozmów. Gdy ślub jest jeszcze w fazie przygotowań, a emocje związane z planowaniem tego najważniejszego dnia sięgają zenitu, wiele par opowiada o swoich planach związanych z sesją ślubną w jakimś odległym miejscu. Zwykle codzienność weryfikuje te plany, gdyż plener za granicą wiąże się z wieloma logistycznymi trudnościami i często wymaga niemałej determinacji ze strony pary młodej.
W zeszłym sezonie udało mi się zrealizować jedno z takich marzeń. Szczęśliwie złożyło się tak, że para wyjeżdżała na romantyczny tydzień do Rzymu w październiku, gdy mogłem wygospodarować trochę czasu na lot do włoskiej stolicy. To była moja pierwsze sesja ślubna w Rzymie i, choć była wyjątkowo długa, to wiem, że mógłbym wracać tam wielokrotnie.

Sesja we Włoszech w październiku to był strzał w dziesiątkę. Jesienne słońce jest niepowtarzalne i pozwoliło na uzyskanie świetnego efektu na zdjęciach. Dodatkowo, Rzym poza sezonem to miejsce dużo bardziej przyjazne dla chcących zapozować na Placu Świętego Piotra lub na tle Koloseum.
By w pełni wykorzystać nietypową okazję, jaką była dla mnie sesja ślubna w Rzymie, zdecydowałem się poświęcić na nią więcej czasu, co spotkało się z entuzjastyczną reakcją pary. Z samego rana, nim pojawili się pierwsi pozasezonowi turyści wyruszyliśmy w miejsca kluczowe – Koloseum i Plac Świętego Piotra.

Oczywiście, zdjęcia z tamtych miejsc są niepowtarzalne i każdy oglądający nie ma wątpliwości gdzie były robione. Jednak mi najbardziej podobała się druga część sesji w Rzymie.
Po przerwie na obiad wyszliśmy poznawać rzymskie uliczki. To nie była pierwsza wizyta pary młodej w Rzymie, więc ten plener za granicą był wyjątkowo komfortowy. Miałem przewodników, którzy dobrze czuli się w tym mieście i świetnie bawili w trakcie zdjęć. Właśnie te wieczorne zdjęcia to moje ulubione kadry. Może nie widać na nich, że to fotografia ślubna, Włochy, Rzym, ale mają w sobie najlepszą energię.

Sesja plenerowa za granicą to temat, który wymaga od pary dodatkowego czasu i energii, ale jeśli tylko macie chęć na takie przedsięwzięcie, to pamiętajcie – zawsze jestem otwarty na takie propozycje. Ta, sesja we Włoszech jest przykładem tego jak   owocny może być dzień w Rzymie z fotografem ślubnym.

Sesja narzeczeńska Śląsk

Dziś pokażę Wam zdjęcia, które są przykładem na to, jak niewiele potrzeba, by mieć świetne zdjęcia z sesji przed ślubem. Zobaczycie, że sesja narzeczeńska Śląsk i romantyczny plener w lesie są możliwe.

Lubię sesje narzeczeńskie z dwóch powodów. Po pierwsze, mogę poznać Was bliżej przez dniem ślubu, a to dużo ułatwia – już mnie kojarzycie i w dniu ceremonii nie jestem obcą, stresującą Was osobą. Znacie też pierwsze efekty mojej pracy z Wami w roli głównej. Po drugie, sesja przed ślubem, to zwykle zdjęcia nie wymagające takich przygotowań. Dla mnie to ogromna przyjemność fotografować Was w codziennych strojach, w chwili, gdy emocje związane ze ślubem dopiero narastają.

Ważne, że sesję narzeczeńską możemy wykonać w każdej dogodnej chwili. Często szukacie fotografa na dwa lata przed ślubem  – nic nie stoi na przeszkodzie, by sesję narzeczeńską wykonać od razu, za rok, lub kilka tygodni przed ceremonią.
Gdy ktoś rzuca hasło „sesja narzeczeńska Katowice” zwykle wybieramy dwie opcje – centrum miasta lub las. W tym wypadku robiliśmy zdjęcia w Lesie Murckowskim. Efekty są idealne. Proste stroje i świetne nastawienie pary sprawiły, że pracowało mi się niezwykle przyjemnie. Pomyślcie jak komfortowo czuła się para w dniu ślubu wiedząc, że na zdjęciach „wychodzą” tak dobrze.

Im dłużej fotografuję, tym większy czuję związek z miejscami, które znam. Fotograf Ślubny Katowice Śląsk – te frazy stają się nierozłączne. Choć wciąż uwielbiam odkrywać nowe miejsca, to powracanie wciąż do Murckowskiego Lasu, od dłuższego czasu, jest dla mnie przyjemnością, a nie monotonną udręką. Drzewa, wysokie trawy, słońce mieniące się w liściach, lub ostro padające spomiędzy gołych gałęzi – to dla mnie niewyczerpane źródło tematów do zdjęć.
Sesja narzeczeńska Śląsk, to temat tak szeroki jak sesje stricte ślubne. Każde miejsce jest odpowiednie, choć tu często wygrywa symbolika miejsca – szkoła, do której chodziliście czy staw, który był ulubionym miejscem pierwszych spacerów. Dobry fotograf ślubny uchwyci umiejętnie te miejsca i Wasze emocje tworząc niepowtarzalną pamiątkę.