W zasadzie każdy ślub, który pokazuję na stronie głównej był wykonywany w różnych warunkach. Jeden w bardziej komfortowych, a drugi teoretycznie w trochę mniej komfortowych. Piszę teoretycznie, bo ciasne mieszkanie, mała przestrzeń i dużo ludzi ma swoje zdecydowane plusy. Można w jednym kadrze zmieścić bardzo dużo fajnych motywów, co przy większych pomieszczeniach jest trudniejsze. 

Wszystkie te reportaże jednak łączy podstawowa wspólna cecha: emocje. W każdym z nich ludzie są zaangażowani i szczęśliwi. Czasem zestresowani, ale widać, że jest między nimi miłość. To jest zdecydowanie ważniejsze niż wszystko inne. 

Reportaż ślubny Śląsk pokazał mi z wielu stron – też od strony architektury i budownictwa, dlatego nauczyłem się dobrze wykorzystywać przestrzeń zastaną. 

Reportaż ślubny Śląsk

W kościele spotkałem sytuację przeciwną, wiele miejsca i ogromna swoboda poruszania się. Nie zabrakło łez wzruszenia i wielkiej radości. Takie momenty powodują, że i ja się wzruszam. Nie będę ukrywał, że moja praca sprawia mi ogromną przyjemność.

Wesele to już osobna historia. To ostatni etap tego dnia, w trakcie którego też są emocje, ale tu całość odbywa się na dużo większym luzie. Nie trzeba już jeździć, parkować – nie ma tyle stresu. A na tym weselu działo się zdecydowanie dużo. Był świetny DJ, który żywiołowo prowadził całą imprezę, ale i Ci najważniejsi się spisali – czyli goście. We wszystkim aktywnie brali udział i angażowali się w 100%. Widać, że im zależało!

Wesele w Gliwicach

Jest tu masa scenek, które pozostaną mi w głowie. Dziadek, który pozytywnie nakręcał imprezę, dziewczynki, które smacznie zasnęły na kanapie czy występy gości. Ta impreza sama generowała kadry, ja musiałem tylko pozostać czujny i łapać chwile. 

Nie ukrywam, że ten reportaż ze ślubu zapamiętam na długo. Ola i Tomek to świetna para z którą złapałem znakomity kontakt i współpraca przebiegła bez problemu. To był jeden z tych ślubów z których wracam tak nakręcony, że potem ciężko mi zasnąć, bo już chciałbym przeglądać zdjęcia. Koniec pisania – czas oglądania.

Podoba Wam się zapowiedź?

Zobacz cały reportaż