Wasz ślub to nie jest plan zdjęciowy, gdzie wszystko musi być idealnie dopięte na ostatni guzik. To jest konfrontacja z prawdą o Was – z chaosem przygotowań, z palącym słońcem podczas przysięgi i z niekontrolowanym tańcem o drugiej w nocy.
Jako fotograf ślubny interesuje mnie tylko ta ostatnia kategoria. Reportaż. Wasza autentyczność. W Retyradzie, jak u Agi i Piotra, znalazłem jej mnóstwo.
Retyrada Rezydencja Lubomirskich
Planujecie wesele. Trafiliście na Retyrada Rezydencja Lubomirskich. Zapewne widzieliście już setki pięknych zdjęć tej sali z Rudnej Małej – te aranżacje, detale, sterylna perfekcja.
Pokażę Wam inną perspektywę. Taką, która jest kluczowa.
Zniknąć na chwilę: Przygotowania w Rzeszowie, które działy się na luzie
Historia Agi i Piotra, czyli podróż do Retyrady, zaczęła się w Rzeszowie, w ich domu. Zamiast tradycyjnego rozdzielenia, szykowali się razem. I to jest to, co kocham.
Dlaczego? Bo to z miejsca przełamuje ślubny schemat i tworzy przestrzeń na świadectwo. Nie musicie udawać, że nie widzieliście się do momentu „First Look”. To jest sztuczny twór, który zabiera Wam moment, kiedy jesteście najbardziej sobą:
To są te drobne, niepozowane kadry z Podkarpacia, które mają w sobie więcej emocji niż jakakolwiek wyreżyserowana poza. One opowiadają o Waszej wspólnej drodze, zanim jeszcze dojechaliście do Rudnej Małej. Tak mogą wyglądać normalnie przygotowania do ślubu!
Wiecie, że jeśli moje zdjęcia Wam się podobają to…
… nic nie stoi na przeszkodzie, byście wysłali zapytanie o termin? Śmiało piszcie, zostawcie info o sobie i lepiej się poznajmy. Może to początek owocnej współpracy!
Reportaż bez pozowania: Opowieść Agi i Piotra (i palącego słońca)
Ślub w plenerze w Retyrada Rezydencja Lubomirskich to zawsze odważna decyzja. A tego dnia było brutalnie gorąco. Słońce nie bawiło się w subtelności. I wiecie co? To było najlepsze, co mogło się zdarzyć.
Bo słońce nie pozwala na udawanie. Sprawia, że łzy są bardziej błyszczące, a zaciśnięte dłonie mocniejsze. Zamiast walczyć z pogodą, Aga i Piotr weszli w nią bez reszty.
Od strony fotograficznej nie było łatwo, ale… kto powiedział, że ma być łatwo?
Ich reportaż ślubny bez reżyserii to:
Zamiast gonić Parę Młodą do zdjęć, czekałem, aż sami wpadną w moment. Kilka minut po ceremonii, tuż przy wejściu do Sali Weselnej Retyrada, spojrzeli na siebie tak, jakby dopiero dotarło do nich, co się wydarzyło. To jest moment, a ja jestem jego świadkiem.
Sala Weselna Retyrada: Architektura, która gra w reportażu
Retyrada Rezydencja Lubomirskich to nie jest standardowa sala weselna. Ma w sobie element surowości, który idealnie pasuje do „innego” reportażu.
To przestrzeń z charakterem, która daje mi, jako fotografowi ślubnemu z Rzeszowa i okolic, swobodę działania.
Wesele w okolicach Rzeszowa, które nie potrzebuje scenariusza
Jeśli Wasza wizja wesela w okolicach Rzeszowa to prawda, a nie perfekcja, Retyrada daje Wam pole do popisu. Nie chodzi o to, by zmusić wszystkich do szalonego tańca, ale by dać im wolność wyboru.
Aga i Piotr dostali tę wolność: część gości szalała na parkiecie. Reszta? Rozlewała się po ogrodzie, rozmawiała, śmiała się z drinkiem w ręku. Reportaż musi objąć i ten taniec, i te głębokie rozmowy. Bo to jest Wasza historia, a nie tylko zabawa.
Dlaczego Retyrada? wasza decyzja jest kluczowa
Wróciliśmy do punktu wyjścia. Widzicie setki zdjęć Retyrady. Ale pamiętajcie: nie wybieracie miejsca, by było piękne. Wybieracie je, bo pasuje do Waszej wizji tego dnia!
Aga i Piotr udowodnili, że nawet najbardziej elegancka przestrzeń może służyć za tło dla totalnego luzu i spontaniczności. Od wspólnych przygotowań w Rzeszowie, przez ślub w plenerze z ostrym słońcem, po niekontrolowaną radość na sali – każda sekunda była ich.
Nie traćmy czasu na udawanie…
Pozwólcie, że opowiem Waszą historię.
Retyrada Rezydencja Lubomirskich
Sfotografowałem ponad 300 ślubów. Od tych w ciemnych salach, po te w pełnym słońcu. To słońce, które było tu w Retyradzie nie było dla mnie niczym nowym!
Nigdy sam z siebie nie proszę o pozowanie i nie reżyseruję tego dnia. Jeśli Para Młoda ma życzenie to mogę zrobić kilkanaście pozowanych zdjęć z najbliższymi. Ustalamy to wtedy wcześniej i wybieramy odpowiedni moment. 99% czasu to jednak niepozowany reportaż.
Jeśli macie ochotę wykonać szybką sesję w dniu wesela to trwa to maksymalnie 15 minut. Nigdy nie chcę zabierać więcej czasu. Robimy to szybko i sprawnie.










































































































