Romeo i Julia Szczyrk

Gdy poznałem Asię i Dominika to miałem przeczucie, że ich ślub może być wyjątkowy. Nie będę tu skromny i potwierdzę, że się nie pomyliłem. Ciekawe przygotowania, niesamowity kościół i świetna zabawa na znanej mi sali weselnej Romeo i Julia Szczyrk.

Wszystko zaczęło się podczas makijażu. Masa luster zmuszała wręcz do wykonania kadrów z odbiciami. Uwielbiam takie pomieszczenia, w których można kombinować. Dominik przygotowywał się w mieszkaniu wraz z najbliższymi. Panowała tam luźna i swobodna atmosfera. W kolejnej części w przygotowaniach Asi pomagały siostry i mama. A dopełnieniem tego wszystkiego był wzruszający first look i błogosławieństwo. Było świetnie!

Kościół Marii Magdaleny w Tychach jest bardzo wdzięczny do fotografowania, więc cieszyłem się gdy sprawdziłem gdzie przyjdzie mi robić zdjęcia. Świetna ceremonia, uśmiechnięta para i cudowni goście. Czego chcieć więcej. To był bardzo udany ślub.

Z wesela zapamiętam wiele kadrów. Dobrze wspominam życzenia, które goście składali bez ukrywania emocji. Takie momenty mogę nazwać kopalnią kadrów. Ale to był dopiero początek, bo to, co się działo w trakcie wesela było wyjątkowe. Goście jak nie szaleli na parkiecie, to żywiołowo rozmawiali przy stołach. Gdy przemykałem gdzieś między nimi, to nie czułem by byli skrępowani. Zachowywali się bardzo naturalnie i dlatego tak polubiłem ten reportaż. 

Całe wesele rozkręcała ekipa bezdiscopolo.pl – dwóch znakomitych ludzi, którzy dobrze wiedzą jak poprowadzić imprezę. Asia i Dominik zdecydowali się na Michała i Marcina po mojej namowie. Tym bardziej ucieszyło mnie, że całość wyszła tak fajnie.

By powstał dobry reportaż ślubny musi złączyć się wiele czynników. W tym wypadku spełniona została większość. Był luz, była szczerość, były łzy wzruszenia, była radość i spontaniczne uśmiechy, ale i odrobina stresu. Tak nawet ten naturalny stres jest też potrzebny w tym dniu dla odwrócenia historii w trakcie układania zdjęć, pokazania innej strony tego dnia.

Mam nadzieję, że cały materiał przypadnie Wam do gustu, w poście jest tylko kilka ujęć. Poniżej znajdziecie przycisk do przeglądnięcia wszystkich fotografii.

Zobacz cały reportaż