Sesja narzeczeńska czy warto

Pewnie wiele osób zadaje sobie pytanie czy warto decydować się na sesję narzeczeńską? Odpowiedź brzmi: pewnie, że tak. Przede wszystkim jest to świetny czas kiedy możecie zaznajomić się z fotografem i aparatem. Dzięki takiemu przetarciu dużo łatwiej będzie się Wam współpracowało w dniu ślubu.

Dla mnie ogromnym atutem sesji narzeczeńskiej jest jej naturalność. Dużo bardziej lubię wykonywać tego typu sesje niż sesje ślubne. Czemu? Po prostu jesteście naturalnie ubrani, tak jak lubicie i wtedy dużo luźniej i naturalniej się zachowujecie. Świetnie to widać na przykładzie zdjęć Ani i Armina, które wykorzystam jako poradnik do sesji narzeczeńskiej.

We wszystkich zdjęciach, nie tylko tych z sesji narzeczeńskiej najbardziej cenię naturalność!

sesja narzeczenska czy warto 0003

Co to jest sesja narzeczeńska?

Nic dziwnego, że zaczniemy od zdefiniowania tego czym jest sesja narzeczeńska lub inaczej nazywana sesją zaręczynową. Jest to moim zdaniem sesja mająca na celu przygotowanie przyszłym nowożeńców do pracy z fotografem i obyciu się w byciu obserwowanym przez aparat. Taka sesja to też sporo korzyści jakimi napewno będą piękne i naturalne zdjęcia, więc nie sam profit w postaci pewnego doświadczenia, ale też wyjątkowej pamiątki. W moim odczuciu sesja narzeczeńska powinna być przede wszystkim szczera i powinna być o Was!

Jakbym miał to porównać do filmu lub literatury to jest to swego rodzaju „prequel”. Główna historia to reportaż z Waszego ślubu, sesja narzeczeńska to ma być wstęp. Wasze ślubne opowiadanie staje się wtedy pełne!

Podsumowując – sesja narzeczeńska to luźny spacer fotograficzny podczas, którego fotograf łapie ulotne chwile i pokazuje Waszą miłość. Jest to idealnie wprowadzenie do kolejnych etapów przygotowań do wesela. Polecam wszystkim narzeczonym!

Poznajmy się – czyli największa zaleta sesji zaręczynowej

Czy poznanie się jest faktycznie największym plusem takiej sesji? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Zdjęcia to nie tylko aspekty techniczne, a raczej tylko ich niewielka część to technikalia. Dużo więcej zależy od warstwy, której wielu fotografów nie docenia.
Relacja, zaufanie – to można zbudować właśnie poprzez poznanie się.

Oczywiście nie jest tak, że reportaż ślubny wyjdzie słabo, jak nie było sesji narzeczeńskiej, ale na pewno podczas tego najważniejszego dnia pracuje się łatwiej. I nie chodzi tu wcale o mnie. To zdecydowanie chodzi o narzeczonych. Od Was tego dnia zależy bardzo dużo i niezwykle ważne jest Wasze samopoczucie i to byście zachowywali się naturalnie. Jeżeli już macie za sobą pierwsze przetarcie z fotografem i aparatem to uwierzcie mi, że w dniu ślubu przestaniecie w ogóle zwracać na fotografa uwagę. 

Sesja narzeczeńska daje ogrom możliwości. Można spędzić czas na rozmowie, obgadać sprawy fotograficzne i nie tylko. Można zrozumieć poczucie humory drugiej osoby, to jak się zachowuje itd. Te wszystkie detale wpływają na efekt końcowy nie tylko z sesji narzeczeńskiej, ale również reportażu ślubnego i później sesji ślubnej. Pamiętajcie, że taka sesja jest stosunkowo luźna, więc najczęściej jest to forma spaceru podczas, którego w międzyczasie są wykonywane zdjęcia. Na moich sesjach 75% czasu poświęcamy na rozmowę i kluczowe w tym temacie poznanie się!

Sesja narzeczeńska – Jura Krakowsko- Częstochowska

Jako fotograf ślubny z Gliwic i okolic już chyba żadne miejsce na Śląsku mnie nie zaskoczy. O tym miejscu już nie raz pisałem. Z czasem stała się to moja ulubiona lokalizacja na zdjęcia. Jest tam sporo potencjału. Jak widać nie samą Górą Zborów stoi Jura. Jest też już wspomniana kiedyś przeze mnie Pustynia Błędowska, a także miejsce z tej właśnie sesji. Góra Towarna Duża i Mała ma sporo zalet. Idzie się tam od zaparkowanego samochodu około 5 minut. W porównaniu do Góry Zborów jest tu całkiem pusto, a miejscówka nie jest jakaś ogromna – idealna na szybką i treściwą sesję. Gwarantuję, ze to dobre miejsce by zrealizować sesję narzeczeńską!

Góra Towarna Duża i Mała oferuję ciekawe widoki i proste do wejścia skałki. Ma też jedno unikatowe miejsce do pięknego szerokiego, sylwetkowego kadru. Miejsce to na pewno dostrzeżecie przeglądając zdjęcia z tej sesji zaręczynowej. Przede wszystkim cały teren nie jest za duży, można wszystko obejść i obfotografować w około dwie godziny. My zeszliśmy sobie jeszcze troszkę niżej by wykorzystać okoliczne drzewa, które jesienią wyglądały niesamowicie. Zatem szybki dojazd, niedaleko położony parking, piękne widoki i łatwy do przemieszczania się teren – to największe zalety tego miejsca.

Sesja narzeczeńska pomysły

Pracując jako fotograf ślubny na sesji w okolicach Częstochowy trafiam najczęściej na Jurę. Tym razem było to miejsce, którego nie znałem, ale znała je Ania z Arminem. Wspomniana wcześniej Góra Towarna to cel naszej sesji! 

Ja z zasady miejsce wybieram razem z parą. Pomysł na sesję narzeczeńską musi powstać zatem wspólnie. Chyba, że macie konkretne wymarzone miejsce to wtedy nie ma się co zastanawiać, ale ja zawsze staram się rozpytać czy bardziej odpowiada Wam miejski klimat czy wolicie wybrać się na łono natury.

W tym przypadku Ania i Armin mieli swoje miejsce, które zaproponowali. Mi to otoczenie się spodobało i w ten sposób poznałem nowe miejsce na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Ich pomysłem na sesję narzeczeńską były skałki, natura i spokojne miejsce bez wielu ludzi.

Chcieli intymną sesję, ale luźną. Nie zależało im na miejskich kadrach, wybrali też miejsce, które dobrze znali. Bardzo mi się tam spodobało i planuję się tam jeszcze na jakiś plener wybrać. Jest tam potencjał na szerokie kadry z fajnymi widokami i przyjemnymi skałkami w tle. Dodatkowo można skupić się na parze z którą się pracuje, cisza i spokój tego miejsca nadaje mu sporo atutów!

Jeśli chcecie zobaczyć jaki pomysł na sesję narzeczeńską miała Klaudia i Mariusz to zobaczcie ten wpis: sesja narzeczeńska w górach.

Uważam, że miejsce jest tylko dodatkiem do dobrej sesji narzeczeńskiej, ale powinniście je wybrać w zgodzie z Waszymi upodobaniami, by czuć się naturalnie i komfortowo.

sesja narzeczenska czy warto 0005

Gdzie wykonać sesję zaręczynową?

Przed tym pytaniem staje wiele par. Jakie miejsce jest dobre na sesję narzeczeńską? Mógłbym krótko odpowiedzieć każde, ale to nie do końca będzie prawda. Wypiszę Wam w punktach co ja uważam za najważniejsze czynniki przy wyborze miejsca na sesję zaręczynową!

Gdzie wykonać sesję narzeczeńską? – zaczynamy!

  1. Po pierwsze i najważniejsze – miejsce musi Wam odpowiadać. Nie ważne czy wolicie miejski klimat czy spokojny las. To musi być miejsce zgodne z Wami. Jeśli poznaliście się w centrum miasta, sporo czasu spędzacie razem ze znajomymi na towarzyskich spotkaniach to pokażmy to. Pójdźmy do miasta i pokażmy Waszą miłość w tym zgiełku!

    Z drugiej strony jeśli jesteście typami domowników. Wolicie zaparzyć herbatę i poczytać książkę to może dobrym wyborem na sesję narzeczeńską będzie Wasz dom / mieszkanie?

    I ostatnia propozycja. Lubicie wspólne spacery w góry lub do lasu? Wybierzmy się tam. Pokażę Was takimi jakimi jesteście. Na tym moglibyśmy zakończyć, ale poniżej w kolejnych trzech punktach rozwinę trzy najbardziej popularne miejsca sugerujące gdzie wykonać sesję zaręczynową.
  2. Sesja narzeczeńska w mieście. Co można pokazać na takiej sesji? Możecie wybrać się do kawiarni, pospacerować pomiędzy miejskimi muralami. Możemy odwiedzić liceum w którym się poznaliście. Może jesteście z jednego osiedla i spędzaliście masę czasu w jakim jednym konkretnym miejscu? Wykorzystajmy to. Uwierzcie mi – nie ma miejsca, które będzie złe. Przy odpowiednim, kreatywnym podejściu da się fotografować wszędzie!
  3. Sesja narzeczeńska w naturze. Przykład takiej sesji macie w tym wpisie. Jest spokojnie, naturalnie, otoczenie jest dodatkiem do miłości Ani i Armina. Jeśli zgiełk miasta Wam nie odpowiada, wolicie spokój, chcecie czas spędzić we dwoje to sesja w naturze będzie lepszym wyborem. Może macie ulubiony szlach górski? Albo lubicie w jakimś konkretnym lesie zbierać grzyby? Dajcie się poznać, a Wasza sesja będzie prawdziwsza!
  4. Sesja narzeczeńska w domu. Czemu nie? Lubicie oglądać Netflixa? Waszą wspólną pasją jest gotowanie? Wykorzystajmy to na zdjęciach. Po latach zobaczycie, że te szczere fotografie pokazujące Was takimi jakimi jesteście są dużo lepsze niż wykreowana sesja. Dużym plusem takiej sesji jest też to, że nie jesteśmy uzależnieni od pogody. Możemy się skupić tylko na zdjęciach!

sesja narzeczenska czy warto 0007
sesja narzeczenska czy warto 0009

O jakiej porze wykonać sesję narzeczeńską

Ja zawsze sugeruję by była to inna pora roku niż planowana będzie sesja ślubna. Tzn. jeśli sesję ślubną planujemy na wiosnę to sesję narzeczeńską wykonajmy latem, jesienią lub zimą. W Polsce mamy szczególnie ładną i kolorową jesień więc jest to moja ulubiona pora roku na sesje narzeczeńskie zwłaszcza w takim miejscu jak Góra Towarna Mała i Duża na Jurze.

Godzinowo najlepiej realizować temat w okolicach wschodu lub zachodu słońca. W przypadku sesji Ani i Armina nie miało to takiego znaczenia, bo mieliśmy pełne zachmurzenie. Taka pogoda może nie jest idealna, ale pozwala fotografować swobodnie w każdym kierunku i wykonać klimatyczne i delikatne portrety. Z każdej aury można wyciągnąć coś pozytywnego

Plusy sesji w trakcie zachodu słońca:

  • romantyczny, bajkowy klimat na zdjęciach
  • niesamowite światło, dające ogrom możliwości podczas kreatywnego kadrowania
  • „normalna” pora wykonywania zdjęć w porównaniu do sesji o wschodzie słońca, dla śpiochów to duża zaleta

Plusy sesji o wschodzie słońca:

  • jeśli miejscówka jest popularna to w trakcie wschodu będzie tam zdecydowanie mniej ludzi
  • niesamowite, niepowtarzalne i delikatne światło – magia
  • światło pozwalające tworzyć piękne i delikatne portrety

Ile czasu trwa sesja narzeczeńska?

Nie wiecie na ile się przygotować? Czy to może trwać jedną czy cztery godziny? Najlepiej zapytajcie w pierwszej kolejności swojego fotografa. Każdy ma swój określony styl pracy i jednemu taka sesja zajmie więcej czasu, a innemu mniej. Sporo też zależy od miejsca na które się zdecydowaliście. Zatem to ile czasu trwa sesja narzeczeńska jest uzależnione od wielu czynników. Opiszę Wam teraz jak to wygląda na moich sesjach.

Jeśli mam być szczery to wykonywałem sesje narzeczeńskie w godzinę i w kilka godzin. Skąd ta rozpiętość? Jeśli liczyć czas od wyjścia z domu aż do powrotu to np. sesja w górach jest bardzo długa. Dojazd, wejście, zejście, powrót – a w międzyczasie trzeba wykonać też zdjęcia. To wszystko trwa. Oczywiście zdarzały mi się też krótsze sesje. Jeśli decyzja zapadła, że odwiedzamy pobliski lasek to na taką sesję często wystarcza około dwóch do trzech godzin.

Generalnie mam jedną najważniejszą zasadę. Robimy tyle czasu by było dobrze. Jeśli czuję, ze temat po dwóch godzinach zaczyna się wyczerpywać, a parze się już średnio chce to nie ma co przeciągać. Zrobiliśmy swoje i kończymy. Jednak czasem potrzeba więcej czasu na zapoznanie się i wkręcenie w całą sesję narzeczeńską.

Stawiam, że nikt Wam sztywno nie określi jak długo trwa sesja narzeczeńska – jest to bardzo ruchome i zależy od masy czynników. Jak wspomniałem na początku. Trzeba dogadać to ze swoim fotografem, dobrze wszystko zorganizować i dogadać przed samą sesją i potem skupić się już tylko na sobie i na zdjęciach. Zobaczycie, że czy to będą dwie czy cztery godziny będzie to fajnie i miło spędzony czas!

Po sesji narzeczeńskiej powinniście wrócić do domu z uśmiechami na twarzy, w świetnych humorach i z niecierpliwością oczekiwać na zdjęcia.

sesja narzeczenska czy warto 0010

Strój na sesję – wskazówki

Jak ubrać się na sesję narzeczeńską? Elegancko? Na luzie? Czy może jakieś tematyczne koszulki? Strój na sesję to kolejny temat, który wezmę pod uwagę w tym poradniku do sesji narzeczeńskiej. Moim zdanie strój na sesję narzeczeńską powinien spełniać dwa podstawowe warunki.

  1. Powinien być przede wszystkim zgodny z Wami. Tzn. Wy musicie się w tych ciuchach czuć dobrze i naturalnie. Powinny to nie być nowo zakupione ciuchy. Najlepiej jakbyście się już w nich nie raz widzieli. Będziecie mieć wtedy pewien komfort, że wyglądacie dobrze. To jest ważne, bo Wasze samopoczucie podczas zdjęć jest kluczowe. Strój na sesję narzeczeńską powinien w tym pomagać, a nie przeszkadzać.
  2. Strój powinien odpowiednio korespondować z miejscem tak, żeby zdjęcia wyglądały szczerze. O co mi chodzi? Do lasu ubieramy się bardziej sportowo, luźno – wiadomo, że nie zakładamy szpilek itp. Luźne trampki i ulubiona bluza w zupełności wystarczą. Do miasta możemy podejść podobnie, ale otwiera nam się furtka na bardziej eleganckie ciuchy, ale muszą one spełniać punkt pierwszy! Patrzcie wyżej. A jeśli wpadliście na pomysł by wykonać świąteczną sesję narzeczeńską w domu przy Waszej choince? Załóżcie klimatyczne świąteczne sweterki – podkreślmy ten temat!

Ja podczas pracy z narzeczonymi nigdy nie sugerowałem jak ktoś się ma ubrać. Daję ewentualnie wskazówki w którą stronę pójść. To jednak Wy musicie ostatecznie zdecydować. Idealny strój na sesję narzeczeńską? Ania i Armin ubrali się naturalnie i po swojemu – doceniam!

sesja narzeczenska czy warto 0011

Sesja narzeczeńska inspiracje

Godzina drogi do miejsca sesji pozwoliła nam się wstępnie rozkręcić. Poznać. Obgadać bieżące tematy. Atmosfera była luźna i swobodna, co pomogło nam współpracować już w trakcie samej sesji. Część ujęć wykonywaliśmy bardzo naturalnie, bez powtórzeń w trakcie spaceru, rozmowy itp. Inne ujęcia potrzebowały więcej ustaleń, ale dzięki nadawaniu na podobnych falach udało złapać się dobry kontakt i cała sesja wyszła bardzo naturalnie.

O dziwo, nie dostałem przed tą sesją zapytania jak się ubrać – opisałem co nieco na tematu ubioru w punkcie wyżej. Ania i Armin ubrali się po prostu swobodnie i naturalnie – tak jak lubią. Bardzo mi to pasowało, bo widziałem, że czuli się w swoich ciuchach dobrze. Nie były to żadne kostiumy założone typowo pod sesję! 

I to jest właśnie ta inspiracja na sesję narzeczeńską – naturalność. Pamiętajcie, że w tych zdjęciach chodzi o Was – nie jesteście aktorami, macie być szczerzy, naturalni prawdziwi. Nie lubię fajerwerków podczas takich zdjęć. Zdecydowanie preferuję ciekawe kadry pokazujące Was w pięknym otoczeniu. Mam nadzieje, że to będzie Wasza inspiracja na sesję narzeczeńską i zdecydujecie się wykonać ją w przyziemny, prosty, ale ciekawy sposób.

Boicie się, że nie potraficie pozować i nie lubicie zdjęć? Sesja narzeczeńska to idealny moment na przełamanie tego lęku. Zobaczycie, że to co wydaje Wam się trudne okazuje się stosunkowo łatwe i naturalne. To jest bardziej spacer podczas którego po prostu współpracujemy. Ania i Armin są tego dobrym przykładem. Wyszli po prostu naturalnie!

Poznaj się z aparatem podczas sesji narzeczeńskiej

Wiele par ma pewne obawy, które już zacząłem opisywać wcześniej. Jak wyjdziemy na tych zdjęciach? Przecież nie potrafimy pozować. Często słyszę od Was takie zdania, ale musicie mi uwierzyć na słowo. Żadna para z którą współpracowałem nie miała nic wspólnego z modelingiem, a wyszli pięknie i naturalnie. Dlaczego? Dali się poznać, podczas sesji się otworzyli – poznali się ze mną i z aparatem. Kluczem do sukcesu jest atmosfera podczas robienia zdjęć. Jeśli uda się ją zbudować to za nami 75% sukcesu.
Dzięki odpowiedniej atmosferze zapominacie o aparacie, a po czasie nawet jak się zorientujecie i przypomnicie sobie, że to przecież jest sesja, a nie spacer to szybko wyłączacie z głowy temat „pozowania”.

Z doświadczenia zauważyłem, że pierwsze 15-30 minut sesji narzeczeńskiej to wspólne zapoznawanie się, oswajanie. Ten moment nie jest może kluczowy później przy wyborze zdjeć, ale to on determinuje w którą stronę pójdzie sesja. Jeśli tak jak w 99% przypadków uda się złapać dobry kontakt, porozmawiać na różne tematy i zapomnieć kompletnie o samej sesji to dobry efekt końcowy jest gwarantowany.

Podsumowując – poznanie się z aparatem i ze mną to bardzo ważna część sesji, o ile nie najważniejsza.

sesja narzeczenska czy warto 0014

Jaka jest cena sesji zaręczynowej?

Jaka jest cena sesji zaręczynowej? To oczywiście w pierwszej kolejności zależy od fotografa. Każdy ma swój cennik. Moją ofertę bliżej możecie poznać korzystając z działu kontakt. Z mojej znajomości rynku wiem, że taka sesja oscyluje w granicach 500 – 1000 zł. Sporo pewnie też zależy czy będzie to sesja wykonywana lokalnie czy jakaś wyjazdowa, a może nawet zagraniczna sesja narzeczeńska. 

Jak można wykorzystać sesję narzeczeńską?

Jak można wykorzystać zdjęcia z sesji narzeczeńskiej? Przede wszystkim zacznijmy, że to fajna pamiątka, którą można pochwalić się na Facebooku czy Instagramie. Przecież rzadko możecie mieć profesjonalne zdjęcia we dwoje. Sesja zaręczynowa to idealna okazja też by udekorować ściany w swoim mieszkaniu. Wydruk kilku ulubionych fotografii i oprawienie je w fajne ramki po takiej sesji to częsty zabieg ze strony przyszłych nowożeńców.

Pamiętajcie by drukować zdjęcia. To bardzo ważne, wersja cyfrowa zawsze gdzieś tam może zginąć, a wydrukowane w albumie często zostają na lata. Pomyślcie jaka to będzie pamiątka dla Waszych dzieci lub wnuków.

Ja z żoną regularnie uzupełniamy nasz album rodzinny i przy okazji świąt lubimy do niego wracać.

Jak wykorzystać zdjęcia już wiecie, ale można też skorzystać dodatkowo z samej sesji zaręczynowej. I tu zwracam się głównie do kobiet. Planujecie swój próbny makijaż? Chcecie zobaczyć jak w nim będziecie wyglądać na zdjęciach? Czemu tego nie połączyć. Umówicie się ze swoją makijażystką, a potem ruszajmy na sesję. To też często spotykana praktyka wśród przyszłych Panien Młodych.

Zaproszenia ślubne ze zdjęciami z Waszej sesji narzeczeńskiej

Świetny pomysł by w wyjątkowy sposób ozdobić zaproszenia ślubne. Szukacie czegoś kreatywnego? Nie chcecie wysyłać zwykłej kartki? W prosty sposób możecie pokazać Was na takich zdjęciach. Nawet jak macie jakiś konkretny pomysł na konkretne zdjęcie do zaproszenia to dajcie znać. Przecież możemy w trakcie sesji zaręczynowej wykonać ujęcie, które będzie Wam pasowało tematycznie pod zaproszenia. Zdarzało mi się nawet wykonać po prostu krótką 30 minutową sesję gdzie para chciała zdjęcia typowo pod zaproszenia i dekoracje ślubne o których napiszę za chwilę! Nie bójcie się pytać i wymyślać nowe trendy ślubne. Zróbcie wesele po swojemu.

Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej jako ślubne dekoracje

Jesteście znudzeni klasyczną listą gości, albo standardowym menu weselnym? Dodajcie tam coś od siebie. Możecie do tego właśnie wykorzystać zdjęcia z sesji narzeczeńskiej jako ślubne dekoracje. Miałem parę, która zaproszenia wysyłała w formie biletów na mecz piłkarski. Potem wesele było też w tematyce sportowo / piłkarskiej. Wykorzystali do tego barwy ulubionego klubu i zdjęcia z sesji zaręczynowej. To był ich indywidualny pomysł na nadanie charakteru swojemu weselu. 

Pomysł na księgę gości ze zdjęciami z sesji narzeczeńskiej

Księga gości ze zdjęciami z sesji narzeczeńskiej to pomysł, który realizowałem już wielokrotnie. Jak to wygląda? Album jest ułożony tak by na białym tle pojawiały się Wasze fotografie – układamy te zdjęcia w ciekawą historię. Tego białego tła jest sporo, po to by goście mogli się tam wpisywać. Czy to nie znakomita pamiątka? Macie album ze zdjęciami, a dodatkowo wypełniony wpisami Waszych bliskich. Jest to coś unikatowego. Księga gości nabiera wtedy indywidualnego charakteru. Przemyślcie to!

Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej jako prezent dla rodziców

Zastanawiacie się pewnie nad prezentem dla rodziców. Możecie oczywiście zdecydować się na kosz ze słodkościami, ale czasem szukacie czegoś bardziej wyszukanego. Chcecie sprezentować im coś wyjątkowego. Czy czymś takim nie są Wasze wspólne zdjęcia? Może to być mały album, który sobie położą na półce. Może to być ramka z jakimś fajnym zdjęciem. Opcji jest dużo, ale nie musi to być główny prezent. Takie zdjęcia można wykorzystać jako dodatek do głównego prezentu. Moje pary dosyć często wykorzystują zdjęcia z sesji narzeczeńskiej jako prezent dla rodziców i szczerze mówiąc nie było jeszcze takiej sytuacji by ten prezent się nie spodobał. Często pojawiała się łezka w oku. Widać, że rodzicom ten pomysł się bardzo podoba.

sesja narzeczenska czy warto 0019
sesja narzeczenska czy warto 0021

Dobra zabawa i świetne zdjęcia z sesji narzeczeńskiej

Samą korzyścią jest już dobra zabawa i piękne zdjęcia. Wiele par jest bardzo zdziwionych, że tak fajnie można się bawić podczas sesji narzeczeńskiej. Jest to miło spędzony czas, który buduje nie tylko relacje między mną, a Wami, ale też po prostu między Wami samymi. Pozwala odskoczyć od ślubnych przygotowań, na chwilkę się odstresować i skupić na samym sobie. To świetny czas, który umili Wam stresujące chwile podczas przygotowań do wesela.

Narzeczeństwo to czas, który warto zapamiętać na zdjęciach

Zbliżamy się do końca, więc powoli zacznę podsumowywać. Narzeczeństwo to piękny czas podczas, którego często zaczynacie ze sobą mieszkać, zaczynacie planować ślub. Jest to na pewno czas, który na długo zapamiętacie. I to jest główny powód dla którego warto go zapamiętać na zdjęciach. Tak jak wynajmujecie fotografa na swój ślub, tak jak później będziecie chcieli sfotografować pierwszą sesję rodzinną tak weźcie pod uwagę, że narzeczeństwo to też piękny czas, który można zapamiętać w ciekawy sposób. O reszcie korzyści pisałem już wcześniej.

sesja narzeczenska czy warto 0022
sesja narzeczenska czy warto 0023

Kiedy wykonać sesję narzeczeńską?

Jeśli udało mi się Was przekonać do sesji narzeczeńskiej, że ma ona sens, że można fajnie ją wykorzystać to teraz pytanie: kiedy wykonać sesję narzeczeńską? To zależy! Niektórzy wykonują ją około 1,5 roku przed ślubem, a inny 3 miesiące przed ślubem.

Jeśli chcecie wykorzystać zdjęcia z tej sesji do podziękowań, księgi gości i innych rzeczy o których pisałem to fajnie jest to zrobić minimum pół roku przed ślubem, by potem z tymi wszystkimi tematami się nie gonić. Projektowanie, albumu, wybór zdjęć – to wszystko trwa. Tym bardziej trzeba myśleć o wszystkim wcześniej jeśli chcecie zdjęcia wykorzystać do zaproszeń ślubnych.

Jeśli zależy Wam by te zdjęcia były tylko dla Was to termin około trzech miesięcy przed ślubem też będzie ok. Musicie jednak wziąć pod uwagę to o czym pisałem wcześniej. Fajnie jakby to był inny miesiąc niż ten w którym odbędzie się sesja plenerowa

sesja narzeczenska czy warto 0024

Sesja zdjęciowa narzeczeńska – podsumowanie

Jak widzicie – niewiele potrzeba by zdjęcia wyszły przyjemne i naturalne. Wystarczy ciekawe miejsce jakim zdecydowanie jest Jura, naturalna para, dobry humor i pozytywne nastawienie. Efekt w postaci ciekawej sesji zdjęciowej narzeczeńskiej jest murowany. 

Ania i Armin są bardzo zadowoleni ze współpracy i efektu końcowego więc tym bardziej mnie to cieszy. W zasadzie jest to najważniejsze. Zdjęcia mają się przede wszystkim podobać Wam. Z doświadczenia jednak wiem, że jak ja jestem zadowolony z efektu końcowego i z całej współpracy to para podziela moje zdanie w 99% przypadków.

W sumie jest to naturalna kolej rzeczy. W końcu przecież jak mnie wybierali to widzieli moje zdjęcia i mój styl. Dlatego od pewnego czasu nie eksperymentuję i nie kombinuję już za bardzo. Stawiam na sprawdzone metody i określony styl zdjęć! Jeśli jeszcze zadajecie sobie pytanie: Sesja narzeczeńska czy warto? To mam nadzieję, że udało mi się Wam odpowiedzieć.

Spodobało Wam się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej? Chcecie zobaczyć inną realizację z tego miejsca? Tym razem: Góra Zborów i sesja ślubna o wschodzie słońca Klaudii i Mariusza!

Wszystkich zainteresowanych sesją narzeczeńską, którzy chcą otrzymać:
– minimum 30 fantastycznych kadrów ułożonych w ciekawą i spójną historię
– prezentację multimedialną ze wszystkimi zdjęciami (30)
– świetnie spędzony czas i zapoznanie się z aparatem

Zapraszam do kontaktu!

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.

Dodaj komentarz