Sesja narzeczeńska Kraków

To jest dokładnie, to w czym czuję się świetnie. Oczywiście na pierwszym miejscu jest ślubny reportaż – niezmiennie, ale na drugim zdecydowanie sesje narzeczeńskie i to najlepiej te w mieście. Tym razem padło na Kraków, leżący blisko miejsca zamieszkania Sylwii i Staszka. Uwielbiam krakowskie zakamarki, staram się nie planować tam trasy sesji. Idziemy na spacer, na żywioł i działamy tam gdzie nas coś zaciekawi. Jako fotograf ślubny Kraków miałem okazję poznać już od strony wesel jak i przeróżnych sesji.

Sylwia i Staszek i ich sesja narzeczeńska w Krakowie

Po zdjęciach chyba widać, że współpracowało nam się świetnie. Sylwia i Staszek dobrze znali mój styl i byli do niego w 100% przekonani. To pełne zaufanie pozwoliło stworzyć masę ciekawych i odważnych kadrów. Udało się w międzyczasie trochę pogadać o sprawach ogólnych i o piłce nożnej. Oboje lubią ten sport i często bywają na stadionie jednego z krakowskich klubów. Ja, jako dziecko i potem nastolatek, trenowałem piłkę, więc był to idealny wspólny temat na czas sesji. 

Ich sesja narzeczeńska w Krakowie to dokładnie to co chcę pokazywać podczas sesji w mieście

sesja narzeczenska krakow 1
sesja narzeczenska krakow 4
sesja narzeczenska krakow 5

Sesje narzeczeńskie Kraków pokazują z pięknej strony

Kraków jest jak zawsze niezawodny. Dodatkowo trafiliśmy na świetną pogodę i przepiękne światło. Gdy trzeba było to świeciło, a gdy do scenerii pasowało coś bardziej delikatnego, to słońce chowało się za chmurką. Ulice Krakowa, aż proszą się o fotografowanie. Jest tam tyle ciekawostek kolorystycznych, pięknej architektury i niezawodnych murali, że aż ciężko się czasem skupić. Udało się w tej sesji znaleźć parę nowych miejsc i wykorzystać kilka bardziej znanych mi już motywów. 

Dla mnie sesje narzeczeńskie w Krakowie to zawsze wyjątkowy czas!

sesja narzeczenska krakow 10
sesja narzeczenska krakow 11
sesja narzeczenska krakow 12

Sesja narzeczeńska Kraków – podsumowanie

Sesja narzeczeńska to świetny pomysł, by zapoznać się lepiej ze mną i z obiektywem. To idealny czas, pełen swobody i na luzie. Na takiej sesji jest zdecydowanie bardziej naturalnie. Uważam, że trendy za jakiś czas powinny się odwrócić i więcej par będzie decydować się przede wszystkim na sesję narzeczeńską, a sesję ślubną robić będą w formie krótkiej sesji portretowej w dniu ślubu. Sesja narzeczeńska daje, tak mi jak i Wam, dużo więcej możliwości. Wy jesteście w pełni naturalni i czujecie się lepiej w swoich „normalnych” ciuchach, a ja mam większe pole do popisu podczas kreowania zdjęć. Sesja narzeczeńska i Kraków to świetne połączenie, które daje bardzo fajny efekt końcowy. Kraków to miasto, które można fotografować bez końca!

Spodobał Wam się ten materiał? Może chcecie zobaczyć coś z okolic Krakowa i tym razem reportaż ślubny? Sprawdźcie ten wpis: Gościniec Szumny i piękne wesele Moniki i Maćka!

Dodaj komentarz