Sesja narzeczeńska Park w Pszczynie

Cieszę, że sesje narzeczeńskie stają się coraz bardziej popularne. Muszę przyznać, że bardzo lubię je wykonywać. Po pierwsze – to okazja, by oswoić się z byciem przed obiektywem. Po drugie – zdjęcia z takiej sesji mają całkiem inny klimat. Widzę w nich Wasze poddenerwowanie i ekscytację wielkimi planami, które wspólnie snujecie. Na taką sesję zdecydowali się Agnieszka i Rafał. Kolejna skąpana w zieleni sesja narzeczeńska Śląsk. Bez miasta i industrialnych klimatów. Zielono, radośnie i beztrosko.

Bohaterami tych kilku kadrów, które Wam przedstawię są Agnieszka i Rafał. To była sesja narzeczeńska Park w Pszczynie. Miejsce to odwiedzam dość często. Zadbany, rozległy teren pozwala na wykonanie wielu fajnych kadrów. 

Zacznę więc od spacerowej fotki na zwykłym trawniku. Jego rozmiar pozwala na wykonanie ciekawego szerokiego kadru, gdzie para jest jedynym mocnym punktem wśród zieleni. Kolejne zdjęcie jest dużo ciaśniejsze. Uwielbiam tę porę roku za światło. Nawet proste przytulenie ma klimat, szczególnie, gdy zawarte są w nim takie emocje. Musicie przyznać, że Agnieszka i Rafał to para mająca mnóstwo uroku – z niecierpliwością czekam na ich ślub!

Ruch, ruch, ruch! Uwielbiam zatrzymywać go na fotografiach. Romantyczna sceneria i ten pełen wdzięku, dziewczęcy gest. Wszystko tu zagrało.

Na sesjach zawsze uważnie obserwuję teren. Nigdy nie wiadomo, co akurat zakwitnie, gdzie się zazłoci lub zazieleni. Te krzewy stanowią fantastyczne tło dla tego portretu.

Na sesji narzeczeńskiej nie może zabraknąć detalu z pierścionkiem zaręczynowym. Bardzo lubię prezentować go w ten sposób. 

Czas na portrety. Zawsze wykonuje kilka zdjęć osobno. Często przy takich fotografiach rezygnuję z patrzenia prosto w obiektyw. Tła obu zdjęć są zielone, choć całkiem odmienne. Nieoczywiste uchwycenie Agnieszki i Rafała sprawia, że oba zdjęcia fajnie się uzupełniają mając podobny klimat. 

Kolejne zdjęcia przedstawiają obie osoby, jednak na pierwszym skupiam się na Agnieszce, a na drugim na Rafale. Tu także dominuje spokojna zieleń.

Na pożegnanie zostawiam Wam zdjęcie wesołe, dynamiczne i pełne uroku, które ostatecznie przekona każdego, że świetnym ludziom nawet prosta sesja w parku może wyjść wspaniale. Ja, osobiście bardzo lubię klimat tych zdjęć.