Sesja ślubna Jura Krakowsko-Częstochowska

Dziś nie pokażę Wam całej sesji Klaudii i Mariusza – link do niej zostawię na końcu tego wpisu. Chciałbym skupić się na tym jak powstały trzy konkretne ujęcia z tej sesji ślubnej. Jako fotograf ślubny z Rudy Śląskiej i okolic mam okazję poznawać piękne rejony z całego Śląska.

Na wstępie zaznaczę, że z Klaudią i Mariuszem miałem okazję już współpracować na sesji narzeczeńskiej i podczas ich świetego ślubu cywilnego w plenerze na Śląsku – dlatego zdążyliśmy się dosyć dobrze poznać i nie będę ukrywał, że bardzo dobrze się dogadujemy.

Plener ślubny Jura Krakowsko Częstochowska

Sesja ślubna na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej to czasem nie lada wyczyn. W sezonie ślubnym w godzinach zachodu słońca można spotkać tam wielu turystów i przede wszystkim par młodych z fotografami. Właśnie z tego powodu zasugerowałem mojej Parze Młodej by wybrać się tam o wschodzie słońca. Nie musiałem ich długo namawiać, zgodzili się bez trudu. Plener ślubny na Jurze to też świetna okazja do poznania okoliczny terenów, które są przepiękne. Od Pustyni Błędowskiej po Górę Zborów. Tam zdecydowanie jest co zwiedzać.

Zdjęcie numer 1 – naturalność to podstawa
/ Sesja ślubna Jura Krakowsko-Częstochowska /

Często piszę o tym, że lubię naturalne zdjęcia i pozy. Nie jest to łatwie, trzeba zbudować zaufanie, mieć o czym rozmawiać w trakcie sesji. Takie kadry jak ten powstają dosyć spontanicznie. Coś tam poustawiam, podpowiem, a potem dzieją się różne rzeczy. Mariusz po prostu zaczął rozśmieszać Klaudię, coś jej szeptać do ucha, a ja w planach miałem inny kadr, ale widząc tę scenkę nie interweniowałem. Powstał bardzo przyjemny kadr. Poza była mniej więcej ustawiona, ale reszta zaistaniała bardzo spontanicznie. 

sesja slubna jura krakowsko czestochowska 1

Właśnie za spontaniczność, lubię tę fotografię.

Zdjęcie numer 2 – fotografia sylwetki
/ Plener ślubny na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej /

Zawsze w trakcie sesji staram się wykonać takie jedno, dwa ujęcia. To szczególnie przypadło mi do gustu ze względu na lecący samolot i krzak. Jedna rzecz przypadkowo trafiła do kadru, a drugą umieściłem tam celowo. Plan tego zdjęcia był dokładni taki, jak go widać na obrazku. Para obrócona do mnie profilem, by sylwetki dobrze rysowały się na tle jasnego nieba. Prawa strona kadru zagospodarowana przez krzak. Gdzieś w trakcie kadrowania zauważyłem lecący samolot i tak powstało to zdjęcie z trzema tematami. Sesja ślubna Jura Krakowsko-Częstochowska to znakomite połączenie do ujęć tego typu ponieważ można znaleźć wiele elementów, które świetnie pasują do kadru, np. krzaki lub skałki.

sesja slubna jura krakowsko czestochowska 2

Takie zdjęcia to świetne urozmaicenie sesji w plenerze.

Zdjęcie numer 3 – pozowane, ale z luzem
/ Sesja ślubna na Jurze /

Tak, to zdjęcie jest typowo pozowane. Zadbałem o detale, ruchy rąk itp. Skąd zatem w nim tyle luzu. Z jednej strony to zasługa Klaudii i Mariusza – nadają się do tej roboty bardzo! Z drugiej to luz w prowadzeniu sesji. Ciągłe rozmowy, żarty itp. W trakcie tego zdjęcia też pewnie coś sobie opowiadaliśmy, wspominaliśmy, rzucaliśmy anegdotami. Stąd ten efekt. Para była skupiona zupełnie na czymś innym dlatego nie widać w nich ani trochę spięcia i wymuszania tych ruchów. Jest to idealny przykład jak pozować, ale nie „przepozować” ujęcia.

sesja slubna jura krakowsko czestochowska 3

Kluczem tej fotografii jest swoboda i luz mimo wcześniejszego ustawienia i przygotowania Klaudii i Mariusza do tego zdjęcia.

Sesja ślubna Jura Krakowsko-Częstochowska – podsumowanie

To oczywiście tylko fragment pleneru ślubnego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Chciałem Wam tu pokazać jak wygląda efekt dobrej współpracy między Parą Młodą, a fotografem. Jura Krakowsko-Częstochowska oferuje masę klimatycznych miejsc, które kreatywnie można wykorzystać. Więcej zdjęć zobaczycie w tym wpisie: Sesja ślubna na Górze Zborów o wschodzie słońca.

Co Wy sądzicie o pozowaniu na sesji? Obawiacie się jaki będzie efekt końcowy? Napiszcie swoje odczucia. 

Dodaj komentarz