Sesja ślubna na Górze Zborów o wschodzie słońca

Ta sesja wymagała sporego poświęcenia. Ale z kim jak nie z nimi? Klaudię i Mariusza możecie kojarzyć z sesji narzeczeńskiej w górach. Wiedziałem, że to otwarta para, która nie ma obaw przed pewnymi trudnościami.

Pobudka w nocy, start o świcie – zdecydowanie było warto.

Góra Zborów

Czy Jura Krakowsko-Częstochowska to dobre miejsce na sesję? Zdecydowanie tak. Jeśli lubicie naturę, szukacie miejsca w którym można znaleźć ciekawe lasy i skałki, to zdecydowanie polecam Wam te okolice. Jest tu masa ciekawych miejsc, w których można wykonać ogrom ciekawych ujęć. My zdecydowaliśmy się na Górę Zborów. Miejsce dosyć znane i uczęszczane, ale niezwykle urokliwe. Piękne widoki to wizytówka tego miejsca. Jako fotograf ślubny z Bielska-Białej i okolic w rejonach Jury bywam stosunkowo często! Cieszę się z tego powodu, bo jak zobaczycie na zdjęciach są to piękne tereny.

O tym miejscu pisałem też we wpisie o najfajniejszych miejscach na sesję ślubną na Śląsku!

sesja slubna na gorze zborow 0005
sesja slubna na gorze zborow 0006

Sesja ślubna na Górze Zborów

Sesja ślubna na Górze Zborów to często wyzwanie. Pary często stają przed dylematem czy zdecydować się na wschód czy na zachód słońca.

Sprawdźcie sesję plenerową na Górze Zborów Doroty i Dawida – tam decyzja zapadła na zachód słońca.

Zdecydowana większość (ze względu na wygodę) decyduje się na zachód i jest to w pełni zrozumiałe. W przypadku Klaudii i Mariusza sugerowałem jednak, że w odpowiadającym nam terminie i w tym miejscu na zachód słońca pojawi się mnóstwo innych par. Byśmy mieli troszkę spokoju i prywatności zdecydowanie poleciłem wschód. 

Klaudia i Mariusz po ogarnięciu tematów związanych z pracą zdecydowali, że uda się znaleźć czas rano i około 4:00 ruszyliśmy z Katowic. Dojazd do Góry Zborów jest dosyć łatwy. Na miejscu byliśmy idealnie, chwilę przed wschodem słońca.

Sesja odbywała się w połowie września więc poranek był już delikatnie mówiąc „rześki”. Współczułem Klaudii, ale była dzielna i zmotywowana, dzięki czemu efekt końcowy jest niesamowity. Wschody słońca w Podlesicach na Górze Zborów cechują się trochę innymi barwami, jest bardziej „niebiesko”, ale światło jest niesamowicie delikatne i malownicze.

W takim miejscu to połączenie musiało wyjść fantastycznie. Dodatkowo na niektórych ujęciach w tle udało się złapać klimatyczną mgłę. Jestem fanem wschodów słońca. Dla mnie nie jest problemem wstawanie w nocy, więc jak tylko pary będą się nad taką opcją zastanawiać, to ja będę to polecał.

sesja slubna na gorze zborow 0007
sesja slubna na gorze zborow 0010

Góra Zborów sesja ślubna

To para z którą udało mi się zdobyć potrójną koronę – trzymając się piłkarskiego określenia.

Czemu? Niesamowita sesja narzeczeńska w górach, która wyszła dokładnie tak jak sobie wyobrażałem.

Świetne, klimatyczne wesele, które zapamiętam na długi czas i opisywana właśnie sesja. Takie trio udało się stworzyć dzięki pełnemu zaufaniu i świetnej komunikacji. W zasadzie tematy, które poruszaliśmy podczas spaceru na sesjach nie zawsze były związane z fotografią.

Zdjęcia były dodatkiem do naszego wspólnie spędzonego czasu. Świetna komunikacja w dniu wesela pozwoliła stworzyć mega naturalny reportaż, w którym nie ma ani trochę sztuczności i pozowania. Ta współpraca pokazała mi jak ważne jest zbudowanie relacji, otworzenie się.

Mógłbym pisać tu o kadrach i aspektach technicznych, ale najważniejszą rzeczą w tych zdjęciach jest chemia. Chemia między Klaudią i Mariuszem i pełne zaufanie do mnie jako fotografa i człowieka. Czy Góra Zborów sesja ślubna to dobre połączenie? Oczywiście, że tak, ale nie tylko Górę Zborów warto odwiedzić w trakcie sesji. Góra Zborów cennik – tak jest opłata (niewielka 2-5 zł) za wejście, ale zdecydowanie warto, bo okoliczne tereny są bardzo urokliwe.

sesja slubna na gorze zborow 0011
sesja slubna na gorze zborow 0012
sesja slubna na gorze zborow 0013

Niesamowita Góra Zborów

Sesja ślubna powinna być luźna, spontaniczna, naturalna. Czasem mocno wykreowana, ale z założenia w zdjęciach powinien być luz. Uważam, że w tej sesji udało mi się znaleźć idealny kompromis pomiędzy ciekawymi kadrami i ustawieniami Klaudii i Mariusza, a luzem i spontanem.

Pomogło w tym na pewno niesamowite miejsce jakim zdecydowanie jest Góra Zborów. Jako fotograf nie oczekuję od pary młodej umiejętności pozowania. Nie liczę, że przed obiektywem będziecie się czuli jak modele. Liczę, że sobie zaufamy i będziecie po prostu zachowywać się naturalne.

sesja slubna na gorze zborow 0017
sesja slubna na gorze zborow 0016
sesja slubna na gorze zborow 0018
sesja slubna na gorze zborow 0021

Rezerwat Góra Zborów

Góra Zborów to cały rezerwat, który warto zobaczyć. Dookoła piękne lasy, niesamowite skałki z których mamy piękną panoramę na okolicę. Czy takie miejsce wymaga dodatków na sesji ślubnej?

Nie jestem fanem żadnych dodatkowych gadżetów na sesji ślubnej. Uważam, że Wasze stroje są wystarczającą „atrakcją” i to w zupełności wystarczy. Klaudia jednak zdecydowała się na wianek co akurat w tej sytuacji i scenerii uznałem za świetny pomysł. Pasuje on idealnie do tego miejsca, a także do jej sukienki. Zatem muszę podsumować ten temat. Wszelakim gadżetom raczej mówię nie, ale na coś co pasuje do klimatu jestem jak najbardziej otwarty!

sesja slubna na gorze zborow 0022
sesja slubna na gorze zborow 0024
sesja slubna na gorze zborow 0023

Podsumowanie sesji ślubnej na Górze Zborów

Takie sesje ślubne nie zdarzają się zbyt często. Świetna współpraca. Niesamowite światło. Piękne okoliczności przyrody. Zagrała tutaj po prostu wszystko. Od samego początku do samego końca! Odnośnie tej współpracy więcej napisałem w tym wpisie: sesja ślubna Jura Krakowsko-Częstochowska.

Jeśli chcecie zobaczyć tym razem ślub w plenerze na Śląsku to materiał Klaudii i Mariusza przypadnie Wam do gustu!

Dodaj komentarz