Sesja ślubna w Pałacu w Krowiarkach

Mocne światło, niesamowita architektura i piękna para. Tak w skrócie mógłbym opisać sesję ślubną Sabiny i Michała, ale dziś czas na większy wpis i więcej zdjęć. To był świetny czas!

Pałac w Krowiarkach sesja ślubna Sabiny i Michała – to temat na dziś. Cała lokalna branża ślubna zna to miejsce. Można tam podejść bardzo sztampowo do tematu, a można szukać czegoś nowego. Za każdym razem jak tam byłem miałem inne światło, a czasem nawet deszcz. To miejsce ma w sobie pewną magię, którą za każdym razem, gdy tam przebywam staram się odkrywać.

Sesja ślubna

Jak zapewne wiecie jestem fotografem ślubny z Bielska-Białej i okolic. W zasadzie to obsługuję cały teren Śląska i nie tylko. Tafiam na wesele i sesje plenerowe w całej Polsce!

Jeśli jestem w miejscu, które bardzo dobrze znam i w którym byłem wiele razy, to staram się wykonać część kadrów standardowo. Taka sesja ślubna Pałac Krowiarki pokazuje mi z trochę innej strony. Wykorzystuje wtedy sprawdzone już, dobre ujęcia. Druga część to czas na eksperymenty, spróbowanie czegoś nowego, niestandardowego
W tym wypadku było jednak trochę inaczej. Trafiliśmy na magiczne warunki, mocne światło i ostre cienie podkreślały wyjątkową architekturę.

Nie mogłem sobie tego odpuścić i kombinowałem z tym światłem na wiele sposobów.

Myślę, że ten plener ślubny przypadnie Wam do gustu, znane miejsce w niesamowitych okolicznościach oświetleniowych.

palac w krowiarkach sesja slubna 1
palac w krowiarkach sesja slubna 3

Krowiarki sesja ślubna

To właśnie takie sesje pomagają w powrotach w te same miejsca, bo zawsze można zrobić coś inaczej, ciekawiej. Droga z Gliwic, która prowadzi do tego pałacu jest bardzo prosta i szybka!

W przypadku tej sesji staraliśmy się maksymalnie wykorzystać punktowe oświetlenie, które tworzyło wprost teatralny klimat. Juz nie raz Wam wspominałem, że to samo miejsce nie znaczy, że trzeba wykonać takie same zdjęcia.

Przy odpowiednim podejściu można uzyskać całkiem inny efekt. Nie będę ukrywał. Nie wszystkie moje pomysły się sprawdzają i czasem w domu przeglądając zdjęcia zastanawiam się: „co ten gość chciał tu pokazać?”. Czasem przedobrzę, przekombinuję – w trakcie wykonywania zdjęć jestem świadomy, że nie wszystko zawsze będzie wyglądać tak jak planowałem, ale też wiem, że spora część kadrów będzie bardzo dobra, trafi się też kilka rewelacyjnych.

Pałac w Krowiarkach to ciekawe miejsce na sesję ślubną na Śląsku!

Pałac w Krowiarkach

Oczywiście nie kombinowaliśmy tylko ze światłem. Powstało tu też jedno z niewielu zdjęć na dłuższym czasie naświetlania (czyli takich, które są celowo rozmyte).

Chciałem uzyskać mroczny, malarski klimat.

Wydaje mi się, że wyszło świetnie, do tego podział kadru na dwie części. Nie ukrywam, że to jedna z moich ulubionych fotografii, które wykonałem w trakcie sesji ślubnych. Na pewno jej nie ominiecie przeglądając zdjęcia. To jest ten rodzaj zdjęcia, który rzadko się spotyka na stronach fotografów ślubnych. Ja lubię taki klimat. Oczywiście nie można przesadzić. Jedno, dwa tego typu ujęcia na jedną sesję w zupełności wystarczą. Tak było w tym wypadku. Fotografia o której mowa świetnie uzupełnia resztę zdjęć.

palac w krowiarkach sesja slubna 14

Krowiarki sesja ślubna cena

Koszt wykonania zdjęć w Pałacu w Krowiarkach to około 200 zł. Nie pisze dokładnie, bo w zależności kiedy to czytacie to cena za sesję w Krowiarkach może różnić się +/- o 50 zł. Czy warto? Sami musicie przemyśleć. Wiele par na pewno rezygnuje z tego miejsca, bo kilka lat temu było niezwykle popularne i wiele osób ma z tego miejsca zdjęcia. Zobaczcie po moich fotografiach czy Pałac Krowiarki wart jest tej ceny. Moim zdaniem da się tam zrobić coś nowego, innowacyjnego – dlatego jeśli czujecie ten klimat to ja jestem za!

Pałac w Krowiarkach

Jak zobaczycie na zdjęciach wykorzystaliśmy mniej oczywiste miejsca Pałacu w Krowiarkach. Nie skupialiśmy się tylko na głównej klatce schodowej i tych okrągłych oknach, ale odwiedziliśmy też pozornie mniej urodziwe pomieszczenia. Takie w których było czasem brudno, a czasem dosyć ciemno, ale za to bardzo klimatycznie. To właśnie te mniej oczywiste miejsca pokazują charakter danej miejscówki. Sądzę też, że para często decydując się na mnie liczy, że z oczywistego miejsca „wyciągnę” nieoczywiste kadry.

Po pierwszej części udaliśmy się na spacer dookoła pałacu. Zawsze lubiłem ten zielony teren z pięknymi starymi drzewami. Na koniec sesji ślubnej Sabina wpadła na pomysł, by zrobić zdjęcie z całą architekturą tego miejsca gdzieś w tle. Ja dodałem od siebie troszkę dynamiki, czyli po prostu poprosiłem Sabinę i Michała by biegli. Robotę w tym zdjęciu robi sukienka, która świetnie się układa. Prosty kadr, ale bardzo go lubię. Zdecydowanie w tym wypadku wygrało stwierdzenie „w prostocie siła”. Niby nic w tym zdjęciu specjalnego nie ma, ale jest proste, ładne i ciekawe.

palac w krowiarkach sesja slubna 20
palac w krowiarkach sesja slubna 21

Sesja ślubna w Pałacu Krowiarki – podsumowanie

Takie sesje ślubne mnie budują, selekcja materiału, potem odpowiednie przygotowanie do pokazania i możliwość publikacji tych fotografii sprawiła mi dużo radości.
Mam nadzieję, że i Wy zobaczycie trochę magii w tych zdjęciach!
Jak widzicie nie mam problemu z powrotem w to samo miejsce, ba – nawet bardzo chętnie wracam w znane mi rejony, by odkryć je na nowo!

Podobała Ci się ta sesja? Zobacz coś w całkiem innym klimacie: Wesele w Dworku nad Rozlewskiem – Monika i Kuba

2 komentarze do wpisu „Sesja ślubna w Pałacu w Krowiarkach”

    • Dzięki Kamil. Sesja ślubna w Krowiarkach może być oklepana, ale jak się trafi na świetne warunki to może wyjść coś oryginalnego!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz