Wesele Pod Skrzydłami Anioła

Kolejny mini reportaż ślubny. Tym razem mam dla Was zdjęcia Magdy i Mariusza. To było świetne wesele. Wybór 20 kadrów do najprostszych nie należy, ale dobrze uczy selekcji zdjęć, która w mojej profesji jest bardzo ważna. Hasło na dziś? Wesele Pod Skrzydłami Anioła. Czemu? To nazwa sali, jednej z moich ulubionych w okolicy.

Dzisiejszy materiał otworzyłem portretem Magdy. Niestandardowym, i za to go najbardziej lubię.

Dwa kolejne ujęcia przedstawiają momenty z przygotowań. Mariuszowi pomaga siostra, a Magdzie w trakcie makijażu wykonałem bardzo przyjemny i delikatny portret.

First look i babcia na drugim planie. Ta Pani dodała bardzo dużo uroku tej fotografii. Jej uśmiech, niezwykle szczery – widać, że się cieszy szczęściem Pary Młodej.

Przyszedł czas na kościół, a dokładniej na wejście Magdy z tatą i oczekiwanie Mariusza.

Kolejna fotografia to zwieńczenie przysięgi – bardzo lubię ten moment.

Dwa następne zdjęcia to zakończenie ceremonii ślubnej odbywającej się w kościele. Portret chłopczyka nie za bardzo zainteresowanego całą sytuacją. Fajnie widać skupienie dorosłych i rozkojarzenie dziecka. Drugie zdjęcie to wyjście z hukiem. Konfetti dopisało zdecydowanie.

Trzy następne kadry to już momenty z sali weselnej. Wejście i życzenia. Na życzeniach udało się w fajnym momencie złapać obie mamy, a drugi kadr to bardzo fajne spojrzenie małego chłopczyka na Pannę Młodą. 

Jeden kadr z pierwszego tańca, ale jaki. Chmury, przyjemny obrót. Na żywo wszystko wyglądało magicznie.

Następne ujęcie pokazuje tańce i salę jednocześnie. Bardzo lubię tworzyć takie kadry, ten bardzo fajnie urozmaica cały materiał.

Trzy następne zdjęcia to trzy całkiem inne kadry i różne momenty wesela. Pierwsze gdzieś z okolic fotobudki. Bardzo lubię fotografować, gdy goście się wygłupiają i przebierają. Dwa kolejne kadry to dwa światy. Dziadkowie, pełni wigoru tańczący na parkiecie i dwójka bardzo małych dzieci, które dopiero co się poznały. 

To zdjęcie lubię przede wszystkim za tło i ramkę jaką stworzyła Magda i Mariusz. Chłopiec w ramce wpatrzony w całujących się w dorosłych. Uwielbiam to foto!

Na koniec jak zawsze zostawiłem zdjęcia z pewną dawką humoru. Najpierw toast – fajna dynamiczna scena i na sam koniec śpiący chłopiec, coś dużo spokojniejszego i idealnie pasującego na zakończenie tego materiału.