Zdjęcia ślubne Katowice

Na dziś przygotowałem skrót reportaż z wesela Gosi i Przemka. 20 wyselekcjonowanych kadrów, pokazujących jak wyglądał ich najważniejszy dzień w życiu. Zdjęcia ślubne Katowice pokazują mi od strony ciekawych miejsc, jakim niewątpliwie jest restauracja Calvados, w której odbyło się wesele. To niezwykle interesujące miejsce. Zobaczycie sami jak wygląda moim okiem.

Do otwarcia użyłem czterech fotografii z przygotowań. Dwie kolorowe i dwie czarnobiałe. Na start klasyczne ujęcia czyli makijaż i ubieranie Pana Młodego. Dwa następne już troszkę ciekawsze pokazujące przygotowania od innej strony. Bardzo lubię oba te zdjęcia. Pierwsze za niestandardowy kadr, a drugie za niebanalne światło i pewną tajemniczość.

Kolejne ujęcie to coś bardziej standardowego i klasycznego, czyli wejście Gosi i Przemka do kościoła. W następnym ujęciu zdecydowałem się na pokazanie chłopca, gdzieś zatraconego między ławkami i nogami dorosłych.

Moment przysięgi przebiegł bezproblemowo i z uśmiechem na twarzach. Kościół też pomagał, bo to w końcu parafia św. Marii Magdaleny w Tychach. 

Ogrom konfetti, bukiet w górę i ostre światło. Tak zapamiętam to wyjście. Było wystrzałowo!

Dwie następne fotografie to pierwszy taniec i rozpoczęcie imprezy. Bardzo lubię ten drugi kadr za ramkę, która powstała na zdjęciu. Udało się w jednym kadrze złapać kilka osób pokazanych w ciekawy sposób.

Potem zdecydowałem się na serię pięciu czarnobiałych zdjęć pokazujących różne momenty tego wesela. Od dynamicznych ujęć gdzie jest pokazanych wiele twarzy, a każda trochę jakby w innym świecie, aż po delikatne kadry pokazujące ulotność chwili. Oczywiście nie zabrakło też miejsca dla romantycznych kadrów przytulonych par.

Kadry, które wybrałem na tym etapie reportażu przedstawiają dynamiczną zabawę oczepinową i dwa światy, które często powstają w trakcie wesela. Grupa ludzi śmieje się i rozmawia, a obok nich siedzi rozmyślająca para. Lubię takie kontrasty.

Na sam koniec zdecydowałem się najpierw pokazać szczere emocje świadkowej i jej partnera oraz wyjątkową reakcję gości – oj emocji tam nie brakowało. Zakończenie klasycznie – śpiące dziecko przytulone do ojca.