Mam teraz podobną minę jak Pan na zdjęciu powyżej!
To zachwyt, że tu trafiliście. Skoro czytacie te słowa, pewnie macie już dość ślubnego teatrzyku i szukacie kogoś, kto nie zepsuje Wam dnia głupimi poleceniami.

Nie wejdę do Was z pytaniem: gdzie są obrączki i suknia? Nie fotografuję przedmiotów z salonu, tylko ludzi, których zaprosiliście do swojego świata. Najgorszy scenariusz to fotograf, który zamieni Wasz dzień w plan filmowy i każe Wam poprawiać krawat przez kwadrans. To nie pamiątka, to strata czasu.

*Tak, zrobię Wam to zdjęcie z rodzicami i babcią. Szybko i sprawnie, żeby starsze pokolenie miało pamiątkę, a Wy żebyście mogli wrócić do świętowania.
Jeśli jednak wolicie to zrobić mailowo lub telefonicznie to zostawiam kontakt:

