Decydujący moment w fotografii ślubnej

Klaudia i Mariusz mieli piękny ślub w plenerze, a potem niesamowitą imprezę weselną w Owczarni w Węgierskiej Górce. Więcej na temat ich dnia napisałem już przy większej liczbie zdjęć z tego wydarzenia. Link obok. 
Dziś chciałem skupić się na 3 kadrach. Są to ujęcia, które bardzo lubię i chciałem Wam opisać jak powstały, co mnie skłoniło do naciśnięcia spustu migawki akurat w danym momencie. Dziś postaram się Wam też opisać czym jest dla mnie decydujący moment w fotografii.

Czym jest decydujący moment?

Uchwycenie ulotnej chwili, ułamka sekundy danego wydarzenie w odpowiednim momencie i zawarcie tego w interesującej kompozycji.

Kim był Henri Cartier-Bresson?

Znakomitym fotografem, filozofem i malarzem, który dał początek takiemu pojęciu jak decydujący moment.

Decydujący moment – The Decisive Moment / Henri Cartier-Bresson.

Czyli książka wspomnianego wcześniej Bressona. Opisuje ona czym jest ów decydujący moment i przedstawia świetnie opisane fotografie.

Zdjęcie numer 1 – wejście na sale i trudne warunki 
/ Decydujący moment /

Takie kadry nigdy nie są łatwie. Na zewnątrz jest bardzo jasno i w środku dosyć ciemno. Odpowiednie ustawienie ekspozycji na parze młodej wydaje się bardzo trudne, a czasem nawet niewykonalne. Tu czekając na wejście Klaudii i Mariusza zdążyłem się odpowiednio przygotować i tylko czekałem na moment wejścia. Powstała ciekawa ramka w której wyróżnia się Para Młoda. Uważam to za bardzo dobre zdjęcie z wejścia. Sylwetki zarysowały się na tyle czytelnie, że nie ma wątpliwości co się w danej chwili dzieje. 

W tej sytuacji decydującym momentem było uchwycenie w odpowiedniej chwili sylwetek by zarysowały się one w ciekawą i czytelną formę.

decydujacy moment 1

Bresson decydujący moment

Trudno nie wspomnieć w tym wpisie o ojcu stwierdzenia decydujący moment. Henri Cartier-Bresson, bo o nim mowa to znakomity fotograf, który jak nikt inny potrafił złapać na fotografii ulotną chwilę we wspomnianym decydującym momencie. Bresson był czujnym obserwatorem posiadającym niesamowity instynkt do naciśnięcie spustu migawki w odpowiedniej chwili. Wiele jego zdjęć przeszło do historii i stawiam, że gdzieś nie raz przeglądając internet trafiliście na fotografie Bressona.

Bressonowska koncepcja decydującego momentu w fotografii skupiała się więc na uchwyceniu ulotnej chwili, mgnienia oka i zamknięcie wszystkiego w interesującym, wręcz malarskim kadrze. 

Zdjęcie numer 2 – czyli trochę szczęścia trochę planowania
/ Decydujący moment /

Momenty kiedy podrzucany jest Pan Młody zdarzają się praktycznie na każdym weselu. Z Panią Młodą jest różnie, ale tu jak widzicie Klaudia też miała okazję polecieć pod sam sufit. Świetny moment, to najważniejsza cecha tego zdjęcia. Mina Klaudii mówi wszystko. Strach w oczach, który potęguje kadrowanie. Celowo chciałem to zdjęcie „uciąć” tak by było bardzo mało dołu i więcej góry. Chciałem, by nie było widać rąk podrzucających i łapiących Pannę Młodą. Ten zabieg mocno odrealnia tę fotografię. Takie połączenie dało kapitalną klatkę.

Ta fotografia dobrze pokazuje decydujący moment w fotografii ślubnej. Ułamek sekundy, jedna chwilka, czujność i obserwacja. 

decydujacy moment 2

Decydujący moment, a właściwie „The Decisive Moment” Henri Cartier-Bresson

Jest to publikacja Bressona, która składa się z 126 fotografii i opisu. W tej książce autor definiuje czym według niego jest dobra fotografia:

„Dla mnie fotografia jest jednoczesnym rozpoznaniem, w ułamku sekundy, zarówno znaczenia wydarzenia, jak i precyzyjnej organizacji form, które nadają wydarzeniu właściwą ekspresję”

Jeśli znów chodzi o sam decydujący moment to Bresson opisywał to jako: dobrą uwagę fotografa i dostrzeżeniu w krótkim czasie odpowiedniej kompozycji dla dziejącej się obecnie sceny. Nie musiała to być wyczekana chwila, ale mógł to być również element zaskoczenia dla samego fotografującego.

Koncepcja decydującego momentu stała się bardzo ważna w historii fotografii.

Zdjęcie numer 3 – czerwono mi
/ Decydujący moment / 

Z pozoru prosty kadr z tańców, no właśnie z pozoru. To zaplanowane zdjęcie, wyczekane ujęcie, które miało chociaż trochę nawiązywać do decydującego momentu opisanego przez Bressona. Czekałem długą chwilę by Panie w czerwonych sukienkach zagrały mi razem w kadrze. Trochę musiałem się napocić, by trafić też w odpowiedni moment. Tu fajnie całość zgrywa się w taki czerwony trójkąt. Nie tylko momentem można się zachwycać na zdjęciu, czasem lubię też poszukać ciekawej kolorystyki.

Prosty moment i ciekawa kolorystyka to klucz do sukcesu w przypadku tej fotografii.

decydujacy moment 3

Decydujący moment – podsumowanie

Zaciekawiła Was osoba Bressona i jego decydujący moment?
Więcej przeczytacie tutaj: Henri Cartier-Bresson
Jego kapitalne zdjęcia możecie zobaczyć tu: Henri Cartier-Bresson / Magnum Photos

Decydujący moment w fotografii to nie jest łatwa rzecz, ale warto go poszukiwać i starać się robić coraz to bardziej kreatywne i odważne fotografie ślubne. Jak chcecie poczytać więcej tego typu postów to zapraszam pod link obok.

Dodaj komentarz