Info o sesji w plenerze

Sesja ślubna i mój poradnik z punktu widzenia wieloletniego doświadczenia współpracy z ludźmi! Czy sesja ślubna to przeżytek czy może jednak nie?
Moje sesje ślubne to przede wszystkim ekspresja i dynamika. Tak staram się pracować wplatając w to kreatywne kadrowanie. Sprawdźcie sami!

Sesja ślubna bez pajacowania. Jak nie zepsuć pamiątki na całe życie?

Większość par myśli, że sesja ślubna to konieczność odhaczenia kilku znanych miejscówek, przybrania nienaturalnych póz i uśmiechania się na komendę „teraz buzi”. Spoiler: nie musi tak być. Jeśli na samą myśl o sesji w plenerze masz ochotę uciec, to ten tekst jest dla Ciebie.
Zamiast lania wody o „niezapomnianych chwilach”, mam dla Ciebie konkretne zasady, dzięki którym sesja po ślubie nie będzie traumą, a Ty nie poczujesz się jak statysta w kiepskim filmie.

sesja slubna w skansenie dawid zielinski 0012
sesja slubna na lodce dawid zielinski 0009

sesja w plenerze: faq

Czy musimy potrafić pozować do sesji ślubnej?

Oczywiście, że nie! Potraktuję tę sesję jak spacer, rozmowę itp. To nie rewia mody i zdjęcia do katalogu. To Wasza historia.

Ile czasu trwa sesja po ślubie?

Sesja ślubna w inny dzień niż wesele to około 2-3h jeśli chodzi o realizację samych zdjeć. Czasem trzeba też doliczyć czas na dojazdy, przejścia pomiędzy miejscami itp. itd.

Gdzie najlepiej zrobić sesję ślubną, żeby uniknąć tłumów?

Po pierwsze najlepiej wybrać miejsce, które pasuje do Was klimatem. Potem wkraczam ja pomagam znaleźć Wam odpowiednią miejscówkę. Warto też zrobić sesję w inny dzień niż weekend, bo wtedy ludzi jest mniej.

Co zrobić, jeśli w dniu sesji plenerowej będzie padać?

Jeśli naszym celem nie jest sesja w deszczu to po prostu przekładamy zdjęcia na najbliższy termin.

Czy na sesję w plenerze warto zabierać dodatkowe rekwizyty?

Raczej nie. Jeśli jednak chcecie coś „dodać” to Waszej sesji to nie warto przesadzać. Minimalizm jest lepszą opcją.

Popularne miejsce to często pułapka

Wszyscy chcą mieć zdjęcia w pałacach i na zamkach. Efekt? Stoisz w kolejce do „widoczku”, a wokół Ciebie kręci się pięć innych par młodych i wycieczka szkolna.

  • Tło to tylko dodatek. Nawet najładniejszy widok nie uratuje zdjęcia, jeśli będziecie na nim spięci i nienaturalni.
  • Brak spójności. Jeśli na co dzień nie chodzicie po górach w garniturze, to sesja na szczycie tylko dlatego, że „jest modna”, będzie wyglądać sztucznie.
  • Zero intymności. Trudno o emocje, gdy za plecami słyszycie komentarze turystów.

Sesja ślubna park gródek jaworzno

Miejsce odkryte pewnie w okolicach 2018 lub 2019 roku. Jak na śląskie, ba nawet polskie warunki, jest ono wyjątkowe. Kolor wody, tło w postaci skał w niesamowitych kolorach. Polecam każdemu, chociażby na spacer. Wyjątkowe miejsce, ale mocno uczęszczane. Podobnie jak w przypadku Góry Zborów polecam tam wschód słońca. To jest zdecydowanie ciekawe miejsce na sesję ślubna na Śląsku!

sesja ślubna Jura Krakowsko-Częstochowska

Jura to nie tylko skałki. Odpowiednio szukając można trafić na ciekawe jeziorka w okolicy Pustyni Błędowskiej. Te jeziorka to idealne miejsce do połączenia z piaskowymi terenami pustyni. Nie jest to jakiś bardzo rozległy teren więc warto go sprawdzić. Widoki i klimat bardzo na plus. Dopisujemy zatem kolejne ciekawe miejsce na sesję ślubną na Śląsku.

Czy zamki i pałace to dobry wybór?

Jeśli marzy Wam się sesja plenerowa w otoczeniu barokowych murów, musicie wiedzieć jedno: to rzadko idzie w parze z luźnym i swobodnym stylem.

  • Tłumy i brak dyskrecji. Zamki to magnes na ludzi. W takich warunkach tracimy intymność, która jest kluczowa dla dobrych ujęć.
  • Sztywny klimat. Architektura pałacowa narzuca pewną pozę, której w moim stylu unikamy jak ognia.
  • Brak autentyczności. Chyba że faktycznie mieszkacie w pałacu… wtedy nie ma tematu.

sesja ślubna Góra zborów

Tym razem coś bardziej dla fanów natury i skałek. Góra Zborów to jedno z miejsc, które warto odwiedzić na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Niesamowity klimat ma to miejsce, a widoki, które oferuje po wyjściu wyżej są niesamowite. Minusem na pewno jest to, że w sezonie ślubnym i w okolicach zachodu słońca można tam spotkać dużo par młodych, co trochę utrudnia pracę. Warto się wtedy zastanowić nad sesją o wschodzie słońca.

szukasz fotografa na swoją sesję ślubną?
pisz śmiało!

Email(wymagane)
Tylko w celu potwierdzenia (sms) dotarcia zapytania.

Jeśli jednak wolicie to zrobić mailowo lub telefonicznie to zostawiam kontakt:

sesja ślubna w skansenie

Ja generalnie jestem fanem skansenów. Z rodziną często wybieram się do nich na spacery, dlatego też jak tylko para jest zainteresowana, to chętnie je odwiedzam w celach zawodowych. Skanseny oferują piękną przestrzeń, klimatyczne chatki, świetne wiatraki, cudowne drzewa. Klimat tych miejsc jest naprawdę wyjątkowy. Jeśli ktoś preferuje spokój i ciszę to, to miejsce na sesję ślubną jest idealne.

Jak pracuję? (mniej sztywnego pozowania)

Zanim w ogóle weźmiemy aparat do ręki, dokładnie ustalamy zasady gry. Moja sesja w plenerze opiera się na prostym schemacie:

  • Rozmowa zamiast instrukcji. Nie mówię Wam „lewa ręka na ramię, broda w dół”. Rozmawiamy, spacerujemy, a ja łapię momenty, w których zapominacie o obiektywie.
  • Kreatywność zamiast schematów. Skansen? Jasne, ale nie przy tym „ładnym budynku”. Szukamy światła, nietypowych kątów i cienia. Każde miejsce da się ograć inaczej, jeśli przestaniecie myśleć szablonowo.
  • Zero sztucznych „buzi”. Jeśli macie ochotę się pocałować to zróbcie to. Ale nie na moją komendę. Autentyczne emocje widać na zdjęciach od razu.

sesja ślubna w mieście

Dla mnie podstawą miejskiej sesji ślubnej jest odpowiednie światło. W takich miejskich kadrach wolę zdecydowanie trochę ostrzejsze światło, które daje mocniejsze cienie. Mocniejsze cienie to znów bardziej charakterne i wyraziste pokazanie architektury. Jak chcemy wykonać delikatny portret to zawsze możemy się schować do cienia. Miejska sesja ślubna i ciekawe, ostre światło to świetne połączenie.

sesja ślubna pustynia błędowska

Pustynia Błędowska ma też fajne okolice. Klimatyczne lasy, a tych lasach można znaleźć ciekawe jeziorko. Jeziorko przy którym są schodzi i malowniczy mostek. Warto w drodze na Pustynię Błędowską zahaczyć to te miejsca, bo zawsze one urozmaicają sesję. Sesja ślubna Pustynia Błędowska – to w takim wypadku nie tylko zdjęcia na piasku! Można tam złapać trochę zieleni i niesamowitych kontrastów – to miejsce zdecydowanie godne polecenia w drodze na Pustynię Błędowską!

Mój patent: Chcecie luzu na sesji? Zapomnijcie o tym, że to „wielkie wydarzenie”. Potraktujcie to jak spacer, na który przypadkiem wzięliście fotografa.

sesja ślubna ogrody kapias

Byłem w tych ogrodach już wiele razy. W różne pory roku. Zawsze można tam znaleźć coś ciekawego. Jeśli wybierzecie się tam w tygodniu to unikniecie ogromnych tłumów. Miejsce ma niesamowity potencjał. Różnorodność po prostu powala. Z jednej strony stara chatka, a z drugiej zielony labirynt. Jeśli ktoś lubi takie rozmaite scenerie to jak najbardziej polecam to miejsce, które swoją różnorodnością wygrywa z każdym innym miejscem. Zatem jak różnorodna sesja ślubna na Śląsku to tylko Ogrody Kapias.

sesja ślubna nad jeziorem

To nie była moja pierwsza sesja ślubna nad jeziorem Paprocany. Byłem już tam wcześniej na sesji narzeczeńskiej i innej sesji ślubnej. Znałem więc już trochę okolicę i wiedziałem czego się spodziewać. Teren jest spory, ale my docelowo szliśmy pod małe molo, które w tle miało kilka łódek. Liczyłem, że te łódki stoją tam regularnie, bo podczas wcześniejszych sesji też je tam spotkałem

sesja ślubna we mgle

Co zrobić gdy w trakcie sesji o wschodzi słońca trafi Wam się ogromna mgła?
Trzeba wziąć to na klatę i po prostu zrobić ciekawy i interesujący materiał. Sesja ślubna we mgle to coś wyjątkowego – coś co ma niesamowity klimat!
Takie zdjęcia są może nieco bardziej mroczne, ale przede wszystkim są oryginalne. Sesja we mgle na pewno będzie się wyróżniać!

sesja ślubna w tatrach

Sesja ślubna w górach to nie jest łatwie zadanie! Można realizować to po wejściu na jakąś górę, wędrując kilka godzin po szlakach, ale można też wykorzystać łatwiejsze miejsca by góry, a w tym wypadku Tatry były gdzieś tam w tle. Taka sesja ślubna w Tatrach to nie jest jedyna opcja. Lubię realizować sesje ślubne gdzieś po wejściu w wysokie góry, ale czasem warto znaleźć inne miejsce, które będzie dużo łatwiejsze!

Im mniej, tym lepiej (Samo „mięso”)

Chcecie, żeby Wasza sesja ślubna była udana? Zostawcie gadżety w domu.

  • Wygoda ponad wszystko. Weźcie trampki na zmianę. Jeśli bolą Was stopy, widać to na Waszych twarzach.
  • Dodatki to balast. Baloniki, tabliczki z napisami i inne „rekwizyty” najczęściej tylko przeszkadzają. Odciągają uwagę od tego, co ważne czyli od Was.
  • Skupienie na relacji. Najlepsze zdjęcia powstają wtedy, gdy jedynym „dodatkiem” jest Wasza interakcja.

sesja ślubna na łódce

Sesja na łódce? Skąd ten pomysł? A czemu nie! Jeśli żeglujecie, lubicie wodę i macie możliwości by zrealizować taką sesję to sesja ślubna na łódce jest bardzo fajną propozycją! Nie jest to najprostsze zadanie by taka sesja była różnorodna i ciekawa, ale jak najbardziej da się to zrobić.

sesja ślubna w lesie

Las to częste miejsce wybierane na sesję w plenerze. W lesie warto szukać ciekawego światła. Trafić tam o odpowiedniej godzinie i wtedy jest szansa na ciekawe i niebanalne zdjęcia. Sesja ślubna w lesie to ciekawa propozycja dla miłośników natury – powinni ją wziąć pod uwagę wszyscy, którzy chcą mieć bardziej intymne zdjęcia z dala od ludzi.

Nie ma co zwlekać!

To dobry czas byście sprawdzili dostępność swojego terminu. Kliknijcie niżej i poznajcie moją ofertę!

jeśli jednak wolicie się upewnić to zobaczcie moje pełne materiały:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *