odlotowy pierwszy taniec

Wiem, dlaczego tu jesteście. Widzieliście już setki zdjęć z wesel, które wyglądają jak wycięte z tego samego, nudnego katalogu. Idealnie ułożone suknie, wymuszone uśmiechy i ten sam, cukierkowy filtr. Jeśli tego szukacie – od razu powiem: nie jestem tym fotografem.

Dwór Sarmata

Jestem tu, by pokazać Wam, że fotografia ślubna może wyglądać trochę inaczej. Namacalny dowód, że Wasz dzień był autentyczny, pełen swobody i Waszej prawdy. Zwłaszcza gdy wybieracie tak wyjątkowe miejsce, jak Dwór Sarmata w Grodzisku Mazowieckim.

Mszczonów, Motor i Chaos

Prawdziwa historia Karoliny i Piotrka nie zaczęła się od poloneza czy idealnie zawieszonej muchy. Zaczęła się w Mszczonowie, w domu Panny Młodej, gdzie panował kontrolowany chaos.
Przygotowania w domu to zawsze najlepszy materiał. Makijaż w kuchni, goście co chwilę wchodzący i wychodzący na papierosa, gdzieś w tle gwar. Właśnie to jest podstawa reportażu ślubnego. Mój obiektyw rejestruje te chwile, w których:

  • Ktoś zapomniał krawata i trzeba było go pożyczyć.
  • Biegniecie w pośpiechu, bo wiecie, że jest już za późno.
  • Piotrek, zamiast denerwować się koło ołtarza, śmieje się z kumplami.

W drodze do kościoła, po drodze, po ceremonii – totalna, naturalna oprawa motocyklistów. Ryk silników, ten wiatr we włosach, kurz i słońce, które bije prosto w twarz. Bez reżyserii. Tak buduje się reportaż, który jest o Was, a nie dla publiczności.

Wiecie, że jeśli moje zdjęcia Wam się podobają to…

… nic nie stoi na przeszkodzie, byście wysłali zapytanie o termin? Śmiało piszcie, zostawcie info o sobie i lepiej się poznajmy. Może to początek owocnej współpracy!

Dwór Sarmata Grodzisk Mazowiecki: biesiada i taniec

Dwór Sarmata w Grodzisku Mazowieckim to miejsce z klasą, ale Wy, jak widać, nie przyszliście tu po sztywny bal. Wybraliście eleganckie tło dla swojej nieposkromionej energii.
To jest Wasz dzień, a ten piękny, mazowiecki pałac stał się jedynie sceną. Kiedy wszedłem na salę, zobaczyłem to, co kocham najbardziej: luz. Nieformalna biesiada przy stołach, długa rozmowa, a potem wariactwo na parkiecie, które miało się zaraz zacząć.

Jak uchwycić luz i biesiadę przy stołach w tak wyjątkowym miejscu?

Moja rola jako reportera polega na tym, by nie przeszkadzać. Nie będę Was ustawiał, ani wyciągał na „piękne, katalogowe” ujęcia na tle pałacu, kiedy Wasi goście śmieją się do łez przy wódce.
Skupiam się na:

  • Tym facecie, który pierwszy ściągnął marynarkę, ogłaszając początek totalnej swobody.
  • Ludźmi trzymającymi się pod stołem, których nikt nie widzi.
  • Zbliżeniach na dłonie i łzy, które leją się po policzkach w trakcie toastów.

Wasz reportaż ślubny: Nie Katalog, Lecz prawdziwe kadry „z życia wzięte”

Karolina i Piotrek nie chcieli „ładnych” zdjęć. Chcieli prawdziwych, mocnych kadrów, które pokażą jak było!
Tym, co skradło show (mam to na zdjęciu!), był ich pierwszy taniec. Muzyka, totalny ogień, a na końcu ten kapitalny obrót Karoliny. To były sekundy, które zapamiętacie na zawsze.

Piosenka na pierwszy taniec, czyli sekunda, w której Karolina skradła show

Jeśli szukacie inspiracji na ten pierwszy moment, na wejście, które ma być niekonwencjonalne i Wasze, odsyłam do miejsca, gdzie pomagam moim Parom w przełamaniu schematu piosenek: sprawdź naszą listę piosenek na pierwszy taniec. Pamiętajcie, ma być o Was.

Szukacie fotografa ślubnego, który zrozumie ten niepozowany chaos?

Całe Wasze wesele, od zamieszania w Mszczonowie po swobodę w Dwór Sarmata – to jedna spójna, prawdziwa opowieść. Jeśli szukacie fotografa ślubnego w województwie mazowieckim, który nie będzie stał z listą ujęć do odhaczenia, a zamiast tego stanie się niewidzialny, to jesteście w dobrym miejscu.
Zajmuję się reportażem ślubnym, najczęściej blisko Warszawy. Jeśli Dwór Sarmata to Wasz wybór, dajcie znać. Zobaczcie więcej moich prac i to, jak przełamuję schematy w stolicy: Fotograf Ślubny Warszawa.

Nie traćmy czasu na udawanie…

Pozwólcie, że opowiem Waszą historię.

Dwór Sarmata w Grodzisku Mazowieckim

Czy masz doświadczenie w fotografowaniu w Dworze Sarmata i znasz tamtejsze warunki oświetleniowe?

Tak, jak widać pracowałem już w Dworze Sarmata i wiem, że nie jest tam łatwo jeśli chodzi o oświetlenie, ale doświadczony fotograf spokojnie sobie poradzi.

Co zrobić by reportaż nie wyszedł „sztywno”?

Przede wszystkim bądźcie sobą. Nie skupiajcie się na obiektywie i pozowaniu. Cieszcie się dniem!

Czy w reportażu z Dworu Sarmata wykonujecie również szybką sesję plenerową w dniu ślubu?

Nie ma znaczenia czy to Dwór Sarmata czy inne miejsce. Tak, wykonuję też szybkie sesje w dniu ślubu. Trwają one najczęściej około 5-10 minut.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *