Jeśli tu jesteście, to znaczy, że macie już dość przeglądania folderów, które pokazują ten sam, wyreżyserowany obraz: idealną Pannę Młodą, identycznie ułożone kieliszki i gości, którzy stoją w równym rzędzie.
Karolowy dwór wisła
Ja to rozumiem. Wasz dzień ma być potwierdzeniem Waszej relacji, a nie popisem dla Instagrama. Wy, podobnie jak Martyna i Igor, szukacie fotografa, który jest w stanie to udźwignąć – wziąć na klatę chaos, łzy wzruszenia, autentyczne przytulenie i to, co nieprzewidywalne.
Szukacie prawdy w kadrze. I to właśnie dostaniecie, gdy wybierzecie Karolowy Dwór w Wiśle jako miejsce dla swojego ślubnego reportażu.
Zaczęło się w Beskidach, z dala od ślubnych schematów
Zacznijmy od końca, od momentu, kiedy po północy Igor i Martyna tańczyli tak, jakby parkiet był ich prywatnym pokojem w Beskidach.
To był ten moment, który opowiada całą historię: dwie osoby, które kochają się na swoich zasadach, bez potrzeby spełniania oczekiwań z zewnątrz. Ta scena miała miejsce po totalnej anarchii na parkiecie, po tym, jak Martyna przytuliła córkę w kościele w Bielsku, a Igor biegał z mieczem świetlnym. To był ich dzień, bez ściemy.
Przygotowania do ślubu w Karolowym dworze
Wybór Karolowego Dworu na przygotowania to dowód na to, że Martyna i Igor cenią sobie spokój i logistyczną prostotę. Zero stresu związanego z dojazdami. Byli tam razem ze świadkami i córką, łapiąc oddech i ostatnie chwile intymności przed całą tą ślubną burzą.
Wystarczyła mi jedna chwila: Igor, biorący swoją córkę na ręce, idący ją przebrać. To jest Wasza prawda. To są chwile, które inni fotografowie przegapiliby, skupieni na ułożeniu welonu. Ja jestem tam, żeby uchwycić:
O tym jak mogą przebiegać ślubne przygotowania znajdziecie więcej info we wpisie obok.
Ślub w Bielsku-Białej
Ceremonia w kościele w Bielsku-Białej była kontynuacją tego luzu. To nie była sztywna, nudna defilada. To była autentyczna chwila, w której emocje brały górę, a mała bohaterka tego dnia (córka Martyny i Igora) też grała pierwsze skrzypce, przytulona do mamy.
Jeśli myślicie, że „ślub kościelny” musi równać się „sztywna, tradycyjna oprawa”, to się mylicie. Wasz ślub to Wasza historia. Moja praca polega na tym, by pokazać Wasz dzień w najszczerszy sposób.
Wesele w górach: Kiedy miłość i „Gwiezdne Wojny” zderzają się na parkiecie
Wesele w górach to zawsze obietnica wyjątkowego klimatu, ale Karolowy Dwór w Wiśle to coś więcej niż piękne widoki. To przestrzeń, która pozwala na ślubną anarchię. Martyna i Igor udowodnili, że można połączyć rodzinną atmosferę z totalnym szaleństwem, kiedy goście dostali do rąk… miecze świetlne.
To nie jest scenariusz na wesele „jak z katalogu”. To jest scenariusz na wesele, które po latach będziecie oglądać z dreszczem emocji. Nie z myśleniem: „Ależ byliśmy sztywni”, lecz z: „Jezu, jak my się wtedy kochaliśmy!”
Sala na wesele czyli trochę o karolowym dworze
Karolowy Dwór zlokalizowany w sercu śląskich Beskidów ma to do siebie, że wspiera kameralną i swobodną atmosferę. To miejsce, które nie narzuca sztywnych reguł, a wręcz przeciwnie – daje przestrzeń na swobodę.
Dlaczego to jest kluczowe dla reportażu?
Fotograf ślubny Wisła . Prawda zmiast ściemy
Jako fotograf ślubny Wisła i całe województwo śląskie to mój teren. Wiele par uważa, że muszą pozować, udawać, być perfekcyjni. Wasza historia to świadectwo, że można inaczej.
Jestem na Waszym weselu jako dyskretny kronikarz, nie reżyser. Wyłapuję te chwile, które trwają ułamek sekundy: uśmiech Igora, gdy Martyna poprawia mu muszkę, łza na twarzy mamy, moment, gdy goście tańczą w amoku.
Jako fotograf ślubny ze Śląska dobrze poznałem całą okolicę i wszelkie tereny od industrialnych Katowic, po górską Wisłę nie są mi obce.
Wiecie, że jeśli moje zdjęcia Wam się podobają to…
… nic nie stoi na przeszkodzie, byście wysłali zapytanie o termin? Śmiało piszcie, zostawcie info o sobie i lepiej się poznajmy. Może to początek owocnej współpracy!
Zamiast podsumowania: Czy macie odwagę na taką ślubną anarchię?
Wróćmy do pierwszego zdania: Karolowy Dwór w Wiśle wesele.
Ten reportaż to nie tylko o Martynie i Igorze. To o Was. O tym, czy macie odwagę przełamać schematy i zorganizować dzień, który będzie o Was, a nie o tym, co wypada.
Jeśli po obejrzeniu tych kadrów czujecie ’Aha! To jest to! Prawda, emocje, luz’, to znaczy, że jesteśmy stworzeni do współpracy. Działam na terenie całego Śląska, Beskidów i dalej, ale zawsze kieruję się jedną zasadą: zero pozowania, 100% prawdy.
Nie traćmy czasu na udawanie…
Pozwólcie, że opowiem Waszą historię.
To idealne miejsce na takie wesele. Mniejsze imprezy w tym miejscu to „strzał w 10”. Piękne otoczenie i klimatyczne wnętrza nadają mu właśnie takiego „slow” charakteru.
Tak, Karolowy Dwór to nie jest najjaśniejsza sala weselna, ale taki jej urok i klimat. Jeden uzna to za wadę, a inny za szansę. Szansę na unikatowe kadry.
Dzieci to często najbardziej spontaniczni uczestnicy wesela. Po prostu przestańmy im mówić by pozowały i uśmiechały się do apratu.
