Stara Szwajcaria to wcale nie takie stare miejsce. To całkiem nowa sala weselna na Śląsku. Widać tu od samego wejścia, że właściciele postawili na jakoś obsługi i wysoki standard. Stara Szwajcaria to zdecydowanie ciekawa propozycja na wesele w Gliwicach i okolicach.
stara szwajcaria
Zapomnijcie o sztywnych kołnierzykach i ustawianiu gości w rzędzie do zdjęcia. Jeśli trafiliście na moją stronę, prawdopodobnie tak samo jak ja macie alergię na ślubny kicz i reżyserowane pozy. Jako fotograf ślubny w Gliwicach szukam w ludziach prawdy, a nie perfekcji z Instagrama.
Stara Szwajcaria to miejsce, które idealnie wpisuje się w to podejście. To przestrzeń z charakterem, ukryta w gdzieś w Gliwicach, gdzie historia spotyka się z nowoczesnym luzem. Tutaj możecie być po prostu sobą.
stara szwajcaria gliwice
Stara Szwajcaria Gliwice to nowa jakość na mapie sal weselnych na Śląsku. Sala jest dobrze zorganizowana i daje sporo możliwości. Można tu organizować wesela różnej wielkości. Są dostępne różne pomieszczenia, które można dostosowywać do swoich potrzeb. Główna część jest cała w jasnym drewnie co daje spory potencjał na dostosowanie do własnych potrzeb. Stara Szwajcaria w Gliwicach jest dobrze zlokalizowana, szybki dojazd, duży parking – to wszystko sprawa, że to bardzo przyjazne miejsce by organizować wesele. Stara Szwajcaria Gliwice – to miejsce mnie zdecydowanie pozytywnie zaskoczyło.
stara szwajcaria wesele
Stara Szwajcaria wesele potrafi zorganizować koncertowo. Jeśli chcecie zrobić mniej klasyczne i bardziej alternatywne wesele to Stara Szwajcaria w Gliwicach będzie dobrą opcją. Wesele w tym miejscu to czysta przyjemność na każdym etapie pracy. Stara Szwajcaria wesele – to temat, który istnieje w przestrzeni sal weselnych w Gliwicach od niedawna, ale Stara Szwajcaria weszła w rynek ślubny z przytupem i pokazuje jak powinno się organizować wesela na poziomie!
Dlaczego wesele w Starej Szwajcarii to wybór dla par ceniących autentyczność?
Wybierając salę na wesele w Starej Szwajcarii, kupujecie coś więcej niż tylko catering i parkiet. To miejsce ma w sobie pewien surowy spokój, który sprzyja naturalnemu przebiegowi zdarzeń. Zlokalizowana przy ulicy Łabędzkiej sala, sąsiadująca z urokliwym Parkiem Szwajcaria, daje oddech, którego brakuje w centrum miasta.
Jako fotograf ślubny z Gliwic widzę tę salę jako tło. Tło dla Waszej relacji, a nie główny punkt programu. Nie będę Was wyciągał na dwugodzinne sesje, gdy Wasi goście świetnie się bawią. Wykorzystamy to, co daje Stara Szwajcaria Gliwice czyli naturalne światło i przestrzeń, która pozwala mi być niewidzialnym obserwatorem.
Naturalna fotografia ślubna w Gliwicach
Moja praca polega na dokumentowaniu, a nie kreowaniu rzeczywistości. Chcę, abyście po latach, patrząc na zdjęcia, czuli zapach perfum, słyszeli śmiech przyjaciół i widzieli w swoich oczach to, co naprawdę tam było, bez instrukcji „teraz spójrzcie na siebie z miłością”.
Podczas reportażu w Starej Szwajcarii skupiam się na mikro-momentach. To może być drżenie dłoni przy toaście, dzieciaki biegające boso po parkiecie czy Wasi rodzice, którzy myślą, że nikt na nich nie patrzy. To są te ułamki sekund, które budują historię.
Jeśli szukacie kogoś, kto zrobi Wam tradycyjne zdjęcia pod fontanną, to prawdopodobnie nie ja. Ale jeśli chcecie mieć dowód na to, że Wasze wesele było autentycznym świętowaniem wolności i bliskości, to nadajemy na tych samych falach. Moje podejście to reportaż w czystej formie – surowy, szczery i pozbawiony zbędnych filtrów.
Wiecie, że jeśli moje zdjęcia Wam się podobają to…
… nic nie stoi na przeszkodzie, byście wysłali zapytanie o termin? Śmiało piszcie, zostawcie info o sobie i lepiej się poznajmy. Może to początek owocnej współpracy!
Planujecie wesele w Starej Szwajcarii? Oto co musicie wiedzieć (i kogo zatrudnić)
Dobra zabawa to nie przypadek, to suma ludzi, których zaprosicie do współpracy. W Starej Szwajcarii miałem okazję pracować z ludźmi, którzy rozumieją, że wesele to nie spektakl, tylko przeżycie.
Jednym z nich jest DJ Adrian Pawełko. Jeśli chcecie uniknąć przaśnych zabaw i biesiady, a zależy Wam na nowoczesnym brzmieniu i klasie, to Adrian jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Pamiętajcie, że fotograf ślubny z Gliwic powinien znać specyfikę tutejszych miejsc, ale przede wszystkim musi rozumieć Waszą potrzebę spokoju. Nie chcę Wam zabierać czasu. Chcę Wam dać spokój ducha, że wszystko, co ważne, zostanie uwiecznione, podczas gdy Wy będziecie po prostu pić wino i rozmawiać z ludźmi, których kochacie.
Nie traćmy czasu na udawanie…
Pozwólcie, że opowiem Waszą historię.
Tak. W Starej Szwajcarii w Gliwicach jest miejsce by zorganizować ślub w plenerze.
Sesja w dniu ślubu to dla mnie maksymalnie 15 minut.
Tak. To miejsce zdecydowanie godne polecenia właśnie ze względu na obsługę.
